Jak stwierdził Sasin, przewidywana w rozporządzeniu obniżka będzie "nawet na nieco wyższym poziomie" niż ta, którą rząd próbował wprowadzić poprzez dopisanie odpowiednich przepisów do ustawy o gwarancjach finansowych dla Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Jak dodał, skala nowej obniżki wynika z "oceny sytuacji i możliwości pokrycia kosztów z jednej strony przez środki budżetowe, z drugiej przez spółki energetyczne".
Sasin przypomniał, że cała ustawa o gwarancjach finansowych dla NABE, w tym dopisane do niej przepisy o wstecznej, 5 proc. obniżce cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i innych uprawnionych odbiorców została odrzucona przez Senat. Według niego, biorąc pod uwagę kalendarz parlamentarny, trudno spodziewać się, żeby wetem Senatu mógł jeszcze zająć się Sejm. - Dlatego zdecydowaliśmy, aby wprowadzić te rozwiązania drogą rozporządzenia ministra klimatu - stwierdził minister.
Odrzucona przez Senat ustawa o gwarancjach finansowych dla NABE zawiera dopisane w Sejmie po II czytaniu przez klub PiS przepisy przewidujące 5-procentową, obowiązującą wstecznie od początku 2023 r., obniżkę cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych i odbiorców uprawnionych, korzystających - w ramach określonych limitów zużycia - z zamrożonych cen.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
