Nasza waluta pozostaje silna. Około godziny 9 za euro płaciliśmy nawet 4,16 zł, a franka 2,72 zł. Choć potem złoty zaczął nieznacznie tracić, to wciąż za te waluty płacimy mniej niż w ubiegłym tygodniu.
Przed godziną 11 za euro płacimy 4,18 zł, a za franka 2,74 zł. Nasza waluta zapewne dziś jeszcze nie odpuści i możemy liczyć na kontynuację umocnienia.
"" - mówi analityk banku BPH Adam Antoniak.
>>> Gomułka: Umacnianie złotego nam nie szkodzi
Dobre wiadomości będa jednak nadchodzić. "Pokonanie wsparcia 4,18 wobec euro, otwiera złotemu drogę do dalszego umocnienia, o ile nie nastąpi gwałtowna zmiana nastrojów na globalnym rynku finansowym, na co jednak w najbliższym czasie nie zanosi się" - podkreślają analitycy TMS Brokers.
Marek Rogalski analityk DM BOŚ podkreśla, że w krótkim terminie rynkowi należy się nawet niewielka korekta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl