Przed godziną 11 za euro płacimy 4,18 zł, a za franka 2,74 zł. Nasza waluta zapewne dziś jeszcze nie odpuści i możemy liczyć na kontynuację umocnienia.

Reklama

"Pozytywne zakończenie poniedziałkowej sesji azjatyckiej sugeruje, że apetyt na ryzyko może dziś nadal rosnąć, co niewątpliwie sprzyjałoby polskiej walucie" - mówi analityk banku BPH Adam Antoniak.

>>> Gomułka: Umacnianie złotego nam nie szkodzi

Dobre wiadomości będa jednak nadchodzić. "Pokonanie wsparcia 4,18 wobec euro, otwiera złotemu drogę do dalszego umocnienia, o ile nie nastąpi gwałtowna zmiana nastrojów na globalnym rynku finansowym, na co jednak w najbliższym czasie nie zanosi się" - podkreślają analitycy TMS Brokers.

Marek Rogalski analityk DM BOŚ podkreśla, że w krótkim terminie rynkowi należy się nawet niewielka korekta.