Naszym celem jest ochrona węgierskich rolników przed zalewaniem naszego rolnictwa przez ukraińskie zboże i szkodzeniem węgierskim rolnikom - powiedział polityk, dodając, że obecnie resort pracuje nad rozszerzeniem zakazu na inne ukraińskie produkty.
"Próbki pobierane na granicy"
Jak podaje agencja MTI, na granicy pobierane są próbki z transportów ukraińskiej kukurydzy, po czym ciężarówki są plombowane i mogą kontynuować podróż do miejsca przeznaczenia. Ich trasa jest monitorowana przez system, a ładunki podlegają kontrolom wagi. Pozwala to stwierdzić, czy ładunek opuścił kraj, a w przypadku wcześniejszego rozładunku - znaleźć jego miejsce.
Nobilis podkreślił, że import ukraińskiego zboża na Węgry wzrósł dziesięciokrotnie w porównaniu z poprzednimi latami.
W sobotę minister rolnictwa Węgier poinformował, że po decyzji Polski również Węgry tymczasowo zablokowały import ukraińskiego zboża, nasion roślin oleistych i niektórych innych produktów rolnych, aby chronić swój rynek wewnętrzny; ograniczenie ma potrwać do 30 czerwca br.
Z Budapesztu Marcin Furdyna
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.