Rząd podjął decyzję o zniesieniu zakazu importu pszenicy, kukurydzy, nasion rzepaku i słonecznika oraz wszelkich innych produktów pochodzących z Ukrainy po osiągnięciu unijnego porozumienia z Bułgarią, Węgrami, Polską, Rumunią i Słowacją - krajami, które wprowadziły zakaz. Komisja Europejska zadeklarowała wsparcie producentów rolnych w tych krajach w wysokości 100 mln euro.
W ramach tego pakietu Bułgaria ma otrzymać 9,77 mln euro.
Podczas debaty w parlamencie minister rolnictwa Jawor Geczew alarmował, że import z Ukrainy powoduje zakłócenia na rynku wewnętrznym, których rząd nie jest w stanie opanować. W Bułgarii znajdują się ukraińskie produkty rolne o wartości ponad 3 mld euro. 50 proc. eksportowanego przez Ukrainę słonecznika pozostało w Bułgarii, zamiast pojechać dalej do Europy. Dwukrotnie wzrósł też import mleka i miodu - twierdził minister.
Ewgenia Manołowa
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.