Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wtedy inflacja może wynieść 6 procent". Glapiński podał termin

9 lutego 2023, 15:19
[aktualizacja 9 lutego 2023, 16:12]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adam Glapiński, prezes NBP
Adam Glapiński, prezes NBP/NBP
Wczoraj Rada Polityki Pieniężnej utrzymała na niezmienionym poziomie stopy procentowe. Oceniamy, że obecny poziom stóp procentowych jest właściwy. Inne kraje są dalekie od takiej polityki. Staramy się jak państwo wiedzą, żeby zlikwidować inflację, a jednocześnie nie spowodować spadku poziomu życia - mówił prezes NBP na konferencji po posiedzeniu RPP. Glapiński stwierdził, że w grudniu 2023 r. inflacja może wynieść 6 proc., lecz “do końca lutego na pewno nie ogłosimy zamknięcia cyklu podwyżek stóp”.

Inflację obniżamy tak szybko, jak na to pozwalają okoliczności - zapewnił prezes NBP. 

Sygnały z zagranicy i lepsze dane o PKB w kraju wskazują, że Polska będzie stopniowo wychodzić ze spowolnienia, będzie miękkie lądowanie, nie będzie recesji - zaznaczył Adam Glapiński. - Zejdziemy z tempem wzrostu nisko, ale bez znaczącego wzrostu bezrobocia - powiedział.

Glapiński dodał, że ostatnie dane dotyczące sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej, pokazują obniżenie dynamiki. - Tempo wzrostu się obniża, co jest zgodne z prognozami wskazującymi na obniżenie koniunktury - powiedział Adam Glapiński. Dodał, że jest to negatywne z punktu widzenia PKB, ale jest pozytywne z punktu widzenia inflacji.

“Pewne sygnały z zagranicy i lepsze dane o PKB płynące z kraju wskazują, że Polska będzie stopniowo wychodzić ze spowolnienia, że nie będzie recesji. Zejdziemy z tempem wzrostu nisko, ale bez znaczącego wzrostu bezrobocia, a później wrócimy do właściwego sobie tempa wzrostu” – stwierdził prezes NBP.

Dodał, że perspektywy dla polskiej gospodarki są lepsze - i to znacząco - od perspektyw wielu gospodarek europejskich.

“W grudniu inflacja może wynieść 6 procent”

W grudniu 2023 r. inflacja może wynieść 6 proc. - mówił prezes NBP. Dodał: - Nasze projekcje pokazują, że w ostatnim kwartale br. inflacja będzie gdzieś koło 8 proc., w ostatnim kwartale - może 7,7, może 7,8, około 8 proc. - mówił. Glapiński oczekuje, że w grudniu inflacja może wynieść 6 proc.

Widzimy to światło w tunelu, ten szczęśliwy moment, kiedy będziemy mogli się cieszyć wreszcie, że inflacja z miesiąc na miesiąc będzie niższa - powiedział. Perspektywy gospodarcze Polski są znacząco lepsze niż dla wielu innych krajów europejskich - wskazał.

Oceniamy, że obecny poziom stóp procentowych NBP jest właściwy - stwierdził prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Zastrzegł, że nie uważa, iż inflacja jest już opanowana. - Z tego, co wiemy dzisiaj oceniamy, że obecny poziom stóp procentowych NBP jest właściwy - powiedział. Glapiński dodał, że podobnie postępują wszystkie kraje Europy Środkowo-Wschodniej. 

Prezes NBP - jak mówił - nie uważa, że inflacja jest już opanowana. - Nie uważamy, że inflacja jest niska. Inflacja jest bardzo, bardzo wysoka - zaznaczył. Dodał, że jest zbyt wcześnie, żeby dyskutować na temat obniżki stóp procentowych. Jak mówił, "ta sprawa się pojawi", jeśli obniżanie się inflacji będzie przebiegać zgodnie z przewidywaniami NBP. - Kolejne decyzje RPP będą zależały od napływających danych - podsumował Glapiński.

"Dbamy o to, by łoty był mocną walutą"

Dbamy o to, żeby kurs złotego był właściwy, żeby złoty był mocną walutą. Nigdy nie dążyliśmy do osłabienia złotego. Nie staramy się, żeby ten kurs rósł, nie ma takiej potrzeby. I ma być wolny, raz rosnąć, raz słabnąć, amortyzować wstrząsy, jakie przynosi światowa koniunktura - powiedział Glapiński na konferencji prasowej.

Jak dodał, "złoty jest walutą, na której są największe przepływy i największe spekulacje".  - Jesteśmy dużą gospodarką, mającą wolną walutę i niesłychanie atrakcyjne połączenia" - stwierdził Glapiński.

Prezes NBP zauważył też, że pojawiają się wypowiedzi, iż wejście do strefy euro mogłoby obniżyć inflację. -Za euro szczególnie są ci, co nie lubią Polski, co chcieliby likwidacji Polski jako kraju niepodległego i suwerennego, którzy chcieliby, aby Polska była jakąś prowincją, landem w kraju europejskim. Często są to byli marksiści-leniniści, którzy kiedyś myśleli o likwidacji wszystkich państw i powstaniu robotniczo-proletariackiego komunistycznego tworu, takiej euroameryki - mówił prezes NBP.

Jak dodał Glapiński, za euro są też ludzie bardzo bogaci, których w Polsce jest 2-3 proc. "Oni wydają euro, inwestują w euro, posiadają w strefie euro i dla nich to korzystne. Dla 95 proc. Polaków złoty jest najlepszą walutą, bo zapewnia szybki wzrost gospodarczy i osiągnięcie pułapy zamożności krajów Europy Zachodniej" - stwierdził prezes NBP.

Decyzja RPP: Nie zmieniać stóp

Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę dwudniowym posiedzeniu nie zmieniła stóp procentowych. Tym samym główna stopa NBP, referencyjna, nadal pozostała na poziomie 6,75 proc., stopa lombardowa utrzymana została na poziomie 7,25 proc., a stopa depozytowa nadal wynosi 6,25 proc. Stopa redyskontowa weksli to 6,8 proc., a stopa dyskontowa weksli - 6,85 proc. 

To piąty z rzędu miesiąc bez decyzji o zmianie stóp procentowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj