Pytany, czy brak poparcia SP dla projektu o SN będzie oznaczało pójście do wyborów oddzielnie, Terlecki odparł, że "to nie przesądza o pójściu oddzielnie do wyborów". - stwierdził polityk PiS w Polsat News.
Szef klubu PiS pytany we wtorek, w jakim kształcie projekt noweli ustawy o SN wyjdzie z Sejmu, powiedział, że "wszystko to się okaże, trwają konsultacje i rozmowy". - zaznaczył Terlecki.
Poprawki opozycji? "Będziemy odrzucać"
Jak mówił, opozycja zamierza zgłosić do projektu o SN poprawki, które - według niego - "pewnie trzeba będzie odrzucić". Dopytywany, jakie poprawki opozycji będzie w stanie zaakceptować PiS, odparł: Na uwagę, że PSL ma forsować poprawkę, by sprawami dyscyplinarnymi zajmowali się sędziowie, którzy mają przynajmniej siedmioletni staż, Terlecki odparł, że dla jego ugrupowania ta propozycja nie jest do przyjęcia. - zapowiedział.
Terlecki zaznaczył przy tym, że liczy na to, że "opozycja przyjdzie po rozmów do głowy i poprze dobre rozwiązania, które pozwolą otrzymać te pieniądze (na KPO)".
Polityk PiS pytany był też o efekt dotychczasowych rozmów z Solidarną Polską na temat projektu tej noweli. Według wicemarszałka Sejmu rozmowy te pozwalają uściślić stanowiska po jednej i po drugiej stronie. - zauważył.
Koniec ZP?
Pytany, czy to będzie oznaczało koniec koalicji Zjednoczonej Prawicy oraz pójście do wyborów oddzielnie, Terlecki odparł, że "to nie przesądza o pójściu oddzielnie do wyborów". - stwierdził polityk PiS.
Na pytanie, czy Zjednoczona Prawica nie obawia się tego, że w przypadku braku środków z KPO nie zepnie się budżet i przegra wybory, Terlecki odpowiedział m.in., że "te pieniądze bardzo się przydadzą, ale to nie jest tak, że losy państwa i rządu zależą od KE". - zaznaczył.
Terlecki pytany był też o czas, w którym prezes PiS Jarosław Kaczyński przebywał w szpitalu. W drugiej połowie grudnia rzecznik PiS Rafał Bochenek informował, że Kaczyński przebywa w szpitalu, ale to była dużo wcześniej zaplanowana wizyta.
Terlecki pytany, czy był to okres "bezkrólewia", odparł: Ni. Dopytywany, czy była walka o władzę w koalicji, odparł: "nie, nic takiego się nie wydarzyło". - zaznaczył.
Pytany, kiedy rozmawiał ostatnio z szefem PiS po tym, jak wyszedł on ze szpitala, Terlecki odparł, że we wtorek rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim telefonicznie. powiedział Terlecki.
Kamień milowy
13 grudnia ub.r. posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o SN, który, według autorów, ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Zgodnie z tym projektem sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie jak obecnie utworzona niedawno Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Projekt przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".
Założenia projektu były negocjowane podczas rozmów ministra ds. UE Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli. Sejm miał zająć się projektem w grudniu ubiegłego roku, ale został on zdjęty z porządku obrad. Wcześniej prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w przygotowaniu projektu ani nie konsultowano go z nim. Zaapelował o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem i zaznaczył, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować.
Negatywnie o projekcie wypowiada się koalicjant PiS - Solidarna Polska.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Sejm ma zacząć prace nad tym projektem na zaczynającym się w środę posiedzeniu.
Autorzy: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Karol Kostrzewa