Cytowane przez BBC źródło porównało to do badania wojny i tego w jaki sposób wykorzystywane są brytyjskie dostawy broni poprzez "tabelki z Goldman Sachs", nawiązując do tego, że przed wejściem do polityki Sunak pracował w tym banku jako analityk. "Chodzi o to, aby spojrzeć na to, co włożyliśmy, a co otrzymaliśmy" - wyjaśnia. BBC podaje, że pomysł ten wzbudził zaniepokojenie w kręgach rządowych, bo dowódcy sił zbrojnych podkreślają, że dostawy broni dla Ukrainy zimą mogą być kluczowe dla wyniku wojny.

Reklama

Wojen się nie wygrywa poprzez tabelki. Wojny się wygrywa instynktem. Na początku było tak, że Boris (Johnson) siedział i mówił: +Po prostu idźmy w to+. Więc Rishi musi odnaleźć swojego wewnętrznego Borisa w polityce zagranicznej - choć oczywiście tylko w niej - mówi źródło rządowe. Wielka Brytania jest drugim po Stanach Zjednoczonych największym dawcą pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Reakcja Kijowa

Cytowane źródło mówi, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jest świadomy toczącej się w W. Brytanii debaty i zachęca Sunaka do utrzymania silnego wsparcia wojskowego dla swojego kraju. Prezydent Zełenski wyczuł, co się dzieje. Więc rozmawiał z Rishim. Próbuje go zainspirować, mówiąc, że Wielka Brytania to wielcy wyzwoliciele, wielcy bojownicy. Potrzebujemy cię. Wznieś się do tego - mówi.

Jak dodaje, w kręgach rządowych istnieją obawy, że Sunak nie będzie zachęcał ostrożnego z natury i obawiającego się rozszerzenia konfliktu prezydenta USA Joe Bidena do bardziej aktywnej postawy, tak jak to robił Johnson. Nie chcemy, aby Rishi wzmacniał ostrożność Bidena. Chcemy, żeby naciskał w sposób, w jaki robił to Boris - mówi. Downing Street oświadczyło, że premier Sunak silnie wspiera Ukrainę, a wsparcie rządu brytyjskiego dla Ukrainy jest niezachwiane.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński