Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef Pentagonu: Rosja to nie Chiny, nie jest w stanie być długoterminowym zagrożeniem dla USA

27 października 2022, 19:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lloyd Austin
<p>Lloyd Austin</p>/Newspix
W przeciwieństwie do Chin Rosja nie jest w stanie stanowić długoterminowego i systemowego wyzwania dla Stanów Zjednoczonych - powiedział w czwartek szef Pentagonu Lloyd Austin. Jak dodał, głównym priorytetem USA jest obrona przed zagrożeniami z Chin.

Austin podsumował w ten sposób podczas konferencji prasowej opublikowaną w czwartek odtajnioną wersję Strategii Obrony Narodowej. 80-stronicowy dokument uznaje za najwyższy priorytet "obronę kraju dostosowaną do rosnącego zagrożenia w wielu domenach przez ChRL". Jak wyjaśnił szef Pentagonu, o ile Chiny są jedynym rywalem USA, który zagraża pozycji Ameryki, o tyle Rosja jest zagrożeniem "ostrym".

powiedział Austin. Wśród innych priorytetów wymienił modernizację arsenału nuklearnego USA we wszystkich obszarach, a także inwestycje w zdolności w cyberprzestrzeni i kosmosie.

Szef resortu obrony wyraził przy tym pewność, że USA mają odpowiednie siły, by odpowiedzieć na oba wyzwania. Podkreślił też, że dzięki inwestycjom w Europie kraj jest w stanie wysłać na kontynent znaczące siły "bardzo, bardzo szybko".

"Nie chciałbym spekulować..."

W części Strategii Obrony Narodowej poświęconej Europie dokument mowa jest o rozbudowywaniu zdolności obronnych na wschodniej flance NATO, w tym m.in. systemów antydostępowych, oraz o odporności na zagrożenia hybrydowe i cyberataki. Pytany o groźby w sprawie użycia broni jądrowej ze strony Rosji, Austin powtórzył, że USA bacznie śledzą ruchy Rosji w tej sprawie, ale dotąd nie odnotowano żadnych sygnałów świadczących o przygotowaniach do użycia broni jądrowej czy "brudnej bomby". Jak dodał, zagrożenie użyciem broni jądrowej przez Rosję było obecne od samego początku agresji.

Austin odmówił spekulacji na temat tego, czy odzyskanie przez Ukrainę wszystkich jej terytoriów jest celem realistycznym. Dodał jednak, że - powiedział. Zaznaczył, że to do Ukrainy należy wyznaczenie celów w jej walce.

Pytany o odmowę przez USA dostarczania Ukrainie rakiet ATACMS o zasięgu 300 km, Austin zasugerował, że nie zmieni decyzji w tej sprawie, twierdząc, że Ukraińcy mają w zasięgu posiadanych systemów niemal wszystkie cele, jakie chcieliby razić.  - powiedział. Dodał, że obecnym priorytetem jest dostarczenie Ukrainie systemów NASAMS, które mają trafić do kraju na początku listopada, oraz innych systemów obrony powietrznej.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj