Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny cierpią na "zespół Putina". W rządzie Xi są sami konfidenci

27 października 2022, 07:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Xi Jinping
<p>Xi Jinping</p>/ShutterStock
"W nowym kierownictwie Komunistycznej Partii Chin (KPCh) znaleźli się sami konfidenci Xi Jinpinga. Żaden z nich raczej nie będzie skłonny powiedzieć przywódcy, jeśli popełni błąd" – ocenił prof. Anthony Saich z Uniwersytetu Harvarda, określając to jako „zespół Putina”.

Na zakończonym niedawno XX krajowym zjeździe KPCh Xi zerwał z tradycją i pozostał u władzy co najmniej na kolejną pięcioletnią kadencję. W kluczowych komitetach otoczył się wyłącznie swoimi zaufanymi stronnikami. Eksperci oceniają to jako absolutną dominację Xi.

Lojalność przyćmiewająca kompetencje

– ocenił Saich.

Ekspert podkreślił, że członkowie ścisłego kierownictwa nie zostali wybrani na podstawie ich doświadczenia, lecz ich bliskich związków z Xi. – zaznaczył. W tym kontekście wymienił konieczność ożywienia gospodarki, poradzenia sobie z pandemią Covid-19 i rosnącą presją ze strony USA.

"Zespół Putina" i nagi cesarz

- dodał ekspert.

Część komentatorów wiąże brak sprzeciwu wobec przywódcy w jego najbliższych kręgach z ryzykiem chińskiej inwazji na Tajwan, podobnie jak według niektórych analityków było z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i jego agresją przeciwko Ukrainie. Prof. Steve Tsang z londyńskiego Instytutu SOAS China ocenił, że zmiany w kierownictwie KPCh zdecydowanie zwiększają ryzyko siłowych działań wobec Tajwanu.

Obsadzając kluczowe komitety w partii i armii swoimi lojalistami Xi "upewnił się, że nikt nigdy mu się nie sprzeciwi". – ocenił Tsang, cytowany przez dziennik "Guardian".

Zaostrzenie retoryki wobec Tajwanu

Podczas zjazdu KPCh Xi zaostrzył retorykę wobec Tajwanu, nie wykluczając użycia siły przeciwko "separatystom" i "zewnętrznym ingerencjom" w sprawy wyspy. Podobnie jak w poprzednich wypowiedziach, określił "zjednoczenie ojczyzny" jako warunek konieczny do osiągnięcia "wielkiego odrodzenia narodu chińskiego", co jest lansowanym przez niego celem, który ma zostać osiągnięty przed stuleciem ChRL w 2049 roku.

Zdaniem wielu ekspertów nie oznacza to, że Pekin zamierza w najbliższym czasie zaatakować. Victor Shih z Uniwersytetu Kalifornijskiego ocenił, że przy takim składzie najwyższego kierownictwa KPCh i Centralnej Komisji Wojskowej rozkazy Xi zostaną wypełnione, "jakkolwiek ekstremalne" by nie były. – podkreślił Shih.

Ekspertka z amerykańskiego German Marshall Fund Bonnie Glaser przestrzegła przed wyciąganiem pochopnych wniosków z przemówienia Xi, w którym nie dopatrzyła się oznak "zwiększenia pilności" działań wobec Tajwanu. - oceniła Glaser.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj