Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruksela ma inną wizję gazociągu MidCat niż Niemcy. Francja nie jest przekonana

21 sierpnia 2022, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Olaf Scholz i Ursula von der Leyen
<p>Olaf Scholz i Ursula von der Leyen</p>/PAP Archiwalny
W celu zmniejszenia zależności od rosyjskiego gazu Niemcy opowiadają się za odblokowaniem budowy gazociągu MidCat, łączącego Algierię, Półwysep Iberyjski z Francją, a następnie z Europą Środkową (Niemcami). Budową wstrzymanej w 2019 r. infrastruktury jest zainteresowana także Bruksela, która mogłaby przeznaczyć na nią środki z programu REPowerUE - pisze "La Vanguardia" w niedzielę.

Bruksela ma jednak inną wizję MidCat: zamiast gazu ziemnego w przyszłości transportowałby "zielony wodór", wytwarzany przy pomocy odnawialnych źródeł energii. Ponad 20 proc. nowych projektów "odnawialnego wodoru" na świecie z pierwszych 3 miesięcy br. przypadło na Hiszpanię - poinformowała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

Francja nieprzekonana

Do projektu MidCat nie jest przekonana Francja, która wyraziła obiekcje odnośnie kosztów i czasu potrzebnego na jego zrealizowanie. Budowa gazociągu MidCat zajęłaby lata i nie rozwiązałaby obecnego kryzysu - argumentuje Paryż.

Według minister energetyki w Madrycie Teresy Ribery po stronie hiszpańskiej gazociąg mógłby ruszyć za 8 do 9 miesięcy. Inni specjaliści przewidują jednak dłuższy okres czasu dla operacyjności gazociągu - od 2 do 3 lat.

Szacunkowy koszt inwestycji

Z katalońskiego miasta Hostalric do francuskiego Barbaira jest do zbudowania 226 km rur; szacunkowy koszt tej inwestycji to 450 - 500 mln euro. Hiszpania chce, aby środki pochodziły z funduszy europejskich.

Obecnie Hiszpania dysponuje dwoma połączeniami gazociągowymi z Francją - Larrau i Irun, które zapewniają dostawę 8 mld m3 gazu ziemnego rocznie. Dzięki MidCatowi udałoby się osiągnąć 17 mld 3, czyli ponad dwa razy więcej. Zgodnie z obliczeniami, przy maksymalnej przepustowości rurociąg mógłby pokryć 2,5 proc potrzeb energetycznych UE.

Argument rządu Hiszpanii

Za MidCat przemawia jednak fakt, że mógłby służyć w przyszłości do transportu "zielonego wodoru", który miałby zastąpić paliwa kopalniane. Ten argument przedstawi rząd Sancheza na szczycie we Frankfurcie w październiku.

Z Saragossy Grażyna Opińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj