– przekonywała.
Podczas konferencji prasowej we Wrocławiu posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwracała uwagę, że Odra przeżywa właśnie największą od dekad katastrofę ekologiczną. mówiła dodając, że do dziś nie wiemy, jakie są przyczyny tej katastrofy.
Podkreślała, że sytuacja związana ze skażeniem Odry wymaga podjęcia pilnych działań, ale także skontrolowania "serii zaniechań, do której doszło od końca lipca, do pierwszych dni sierpnia". – poinformowała.
Alert RCB
Jak zauważyła, od końca lipca do 12 sierpnia żaden mieszkaniec regionów nadodrzańskich nie otrzymał alertu RCB. Taki alert mieszkańcy województwa dolnośląskiego otrzymali w piątek wieczorem. W ocenie Dziemianowicz-Bąk, alert wysyłany po kilkunastu dniach "to nie jest alert, to jest pamiętnik". – dodała.
Posłanka Lewicy zapowiedziała także złożenie wniosku o odwołanie wojewody dolnośląskiego z jego funkcji. Jak mówiła, "od 3 do 10 sierpnia wojewoda nie podjął żadnych działań i nie ostrzegł mieszkańców".
– przekonywała Dziemianowicz-Bąk.
Rzetelne śledztwo i rzetelna debata parlamentarna
Dodała, że takich osób jest z pewnością więcej, a żeby przekonać się, jak długa jest ta lista potrzebne jest rzetelne śledztwo i rzetelna debata parlamentarna. Przypomniała, że klub Lewicy zwrócił się już z wnioskiem o zwołanie pilnego posiedzenia Sejmu jeszcze w sierpniu. – zaznaczyła.
Biolog, dr Robert Maślak z Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Nowej Lewicy we Wrocławiu ocenił, że mamy dzisiaj dwie katastrofy - jedna to katastrofa ekologiczna na Odrze, druga to katastrofa informacyjna rządu. mówił.
20 tys. martwych ryb
Według jego wyliczeń, z Odry zebrano już co najmniej 20 tys. martwych ryb. powiedział. Dodał, że wbrew temu, co mówił były już Główny Inspektor Ochrony Środowiska sprawa nie dotyczy tylko ryb, bo – jak wskazał – są one tylko tym elementem ekosystemu, który widzimy.
Jak podkreślił, w sytuacji takiej katastrofy ekologicznej kluczowy jest element czasu. powiedział.
Premier Mateusz Morawiecki, który zdymisjonował szefa Wód Polskich i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, podkreślił w sobotę w Gorzowie Wielkopolskim, że rząd zrobi wszystko, aby ograniczyć straty i zminimalizować negatywne skutki zanieczyszczenia Odry. Nie wykluczył kolejnych konsekwencji kadrowych.
Jak poinformował, "wszystkie zadania zostały rozdysponowane i wszystkie służby działają", ale – jak zaznaczył – "doszło do opieszałości niektórych służb, do zbyt wolnej reakcji, do zbyt wolnych działań". "Dla mnie jednak najważniejsze jest to, aby jak najszybciej uporać się z tym nieszczęściem ekologicznym, ponieważ przyroda jest naszym wspólnym dziedzictwem, jest dobrem narodowym" – powiedział premier po zakończeniu posiedzenia sztabu kryzysowego w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim.
Aktualne wyniki badań wody
Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa napisała w sobotę w mediach społecznościowych, że strona polska otrzymała oficjalne aktualne wyniki badań wody. podała szefowa resortu.
Od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół biegu rzeki.
Zakaz wstępu do Odry
12 sierpnia został wprowadzony zakaz wstępu do Odry w województwach zachodniopomorskim, lubuskim i w dolnośląskim. Trwa oczyszczanie rzeki z truchła ryb, co jest konieczne, by nie pogłębiły się skutki tej katastrofy ekologicznej.
Autorka: Agata Tomczyńska