Dziennik Gazeta Prawana logo

Przez izraelskie ataki wzrosła cena ropy

29 grudnia 2008, 17:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Groźba wybuchu wojny i naloty na Strefę Gazy podbiły ceny ropy. W Nowym Jorku, za kontrakty z dostawą w lutym, żądano rano nawet 42,2 dolary za baryłkę. To aż o 12 proc. więcej niż przed weekendem. Sytuacja ustabilizowała się po południu i kontrakty znowu spadły do ceny poniżej 40 dolarów za baryłkę.

Ostatnie wzrosty cen surowca to przede wszystkim .

"Brak stabilizacji w tym regionie może w dużym stopniu przyczynić się do wzrostu notowań ropy" – mówi Rob Laughlin, broker w MF Global w Londynie.

Analitycy tłumaczą, że wojna może przyczynić się do większych napięć w krajach Bliskiego Wschodu, które są bogate w ten surowiec. Ekperci przyznają jednak również, że wzrost cen to .

W grudniu kartel postanowił , w sumie od września obciął wydobycie o ponad 4 mln baryłek dziennie. Analitycy są zgodni: .

Jeszcze kilka tygodni temu za baryłkę ropy płacono w Nowym Jorku . Eksperci podkreślają, że spadek cen to efekt globalnego spowolnienia gospodarczego i malejącego popytu na energię.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj