Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy naukowcy wzywają rząd, aby nie wycofywał się z energii jądrowej

28 lipca 2022, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elektrownia atomowa
<p>Elektrownia atomowa</p>/ShutterStock
Dwudziestu niemieckich naukowców wezwało rząd RFN, aby cofnął decyzję w sprawie rezygnacji z wykorzystywania w kraju energii jądrowej. Przedstawiciele koalicji rządowej są w tej kwestii podzieleni – informuje w czwartek portal dziennika "Welt".

"Żądamy natychmiastowego zaprzestania wycofywania się z energii atomowej” – zaapelowało w swojej deklaracji dwudziestu naukowców z dziedzin technologicznych i ekonomicznych. Ich zdaniem dalsze funkcjonowanie elektrowni jądrowych powinno "zapewnić zasilanie i dobrobyt w Niemczech” jako trzeci – obok słońca i wiatru - filar ochrony klimatu.

W opinii autorów, rezygnacja z atomu przyniesie zagrożenie gospodarcze, a „rosnące ceny energii i spadające bezpieczeństwo dostaw zagrażają konkurencyjności i dobrobytowi”. Jeśli pod deklaracją uda się zebrać co najmniej 50 tys. podpisów, jej autorzy będą mogli przedstawić swoje żądania przed komisją ds. petycji w Bundestagu – podkreśla „Welt”, który jako pierwszy dotarł do dokumentu.

Wycofywanie się Niemiec z energii jądrowej spowolni osiągnięcie celów klimatycznych, ponieważ do zapewnienia energii elektrycznej potrzebny będzie powrót do energetyki węglowej, co ma już miejsce – zauważają naukowcy. Jak przekonują, energia jądrowa przeżywa rozkwit na całym świecie, a w obliczu zmian klimatycznych i kryzysu energetycznego wiele krajów w coraz większym stopniu z niej korzysta.

Politycy reagują na apel naukowców

– ocenia Nina Scheer (SPD), rzeczniczka ds. polityki energetycznej.  – dodała Scheer podkreślając, że należy rozwijać energię odnawialną.

"Jednostronnie skoncentrowanie się na słońcu, wietrze i gazie ziemnym spowodowało niedobory energii w Niemczech” – przekonują naukowcy. Jak wyjaśniają, dość nieprzewidywalna energia z wiatru i słońca „wymaga ogromnej sieci elektrowni, linii i magazynów, które istnieją w początkowej fazie”.

Inicjatywę naukowców chwali rzecznik polityki energetycznej grupy parlamentarnej FDP Michael Kruse. Niemcy mogą w czasie wojny na Ukrainie "wnieść istotny wkład w bezpieczeństwo energetyczne poprzez utrzymanie działających elektrowni jądrowych po 2022 roku” – uważa Kruse. Jego zdaniem, rządząca koalicja SPD, Zielonych i FDP powinna podjąć taką decyzję we wrześniu w Bundestagu.

Deklarację naukowców jako "mocny i słuszny sygnał” ocenia poseł Bundestagu Torsten Herbst (FDP). Podkreśla, że "czwarta co do wielkości gospodarka na świecie nie może być zdana jedynie na zależną od pogody, a więc niepewną energię wiatrową i słoneczną”.

Z zadowoleniem apel naukowców przyjął także Wolfgang Steiger, sekretarz generalny Rady Gospodarczej CDU.– podkreślił Steiger, który reprezentuje opozycyjną chadecję. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj