Rzecznik rządu w Programie Trzecim Polskiego Radia został zapytany o podwyżki dla polityków i środową wypowiedź na ten temat szefa PO Donalda Tuska. - mówił Tusk na nagraniu opublikowanym w internecie. Lider Platformy Obywatelskiej wskazał, że nauczyciel mianowany na pensji zasadniczej dostanie w tym samym czasie 152 złote.
- dodał szef PO.
Odpowiedź rzecznika rządu
Piotr Müller stwierdził w czwartek, że gdyby Donald Tusk oskarżał konkretne osoby o kradzież, to . Według niego oskarżenia szefa PO są nieprawdziwe. Tusk ma na sumieniu to, że przez kilka lat nie było podwyżek w służbie cywilnej - mówił Müller - zamroził kwoty bazowe służbie cywilnej; przez wiele lat nie było podwyżek dla nauczycieli. - wyliczał Müller.
Dodał, że jeśli chodzi o podwyżki dla polityków, to nie ma takiej decyzji. - zaznaczył rzecznik rządu. dodał.
Pytany, czy to oznacza, że podwyżki otrzymają pracownicy służby cywilnej niższego szczebla, natomiast politycy będą z tego wyłączeni, Müller powiedział:
O co chodzi z podwyżkami?
"Rzeczpospolita" napisała przed kilkoma dniami, że podczas posiedzenia sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich, która odbyła się 21 lipca, szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska poinformowała, że w przyszłorocznym budżecie planowane jest zwiększenie wydatków na utrzymanie kancelarii o 23 proc. Ma to być efekt m.in. planowanego wzrostu płac dla urzędników, uposażeń i diet dla posłów. "Kaczmarska stwierdziła, że 13 lipca Kancelaria otrzymała pismo z Ministerstwa Finansów pismo poleceniem zaplanowania 7,8 proc. podwyżki. Dopytywana, kogo te podwyżki mają dotyczyć, poinformowała, że +wszystkich+ - Straży Marszałkowskiej i parlamentarzystów" - czytamy w "Rz". Jak zaznaczono, naliczanie podwyżek odbywa się od kwoty bazowej, której wysokość określa ustawa budżetowa. Obecnie to jest 1789,42 zł (niezmiennie od kilku lat), a po zwiększeniu o 7,8 proc. wyniesie 1928,99 zł. Jak wylicza TVN24, dla posłów i senatorów oznacza to 1000 złotych brutto podwyżki, dla prezydenta 2000 złotych brutto, dla marszałków 1600, dla ministrów 1400, a dla wiceministrów 1250 złotych brutto.
Rząd proponuje średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w przyszłym roku w wysokości 107,8 proc. w ujęciu nominalnym. Oznacza to, że wynagrodzenia oraz kwoty bazowe w 2023 r., ustalone zgodnie z ustawą o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, zostaną zwaloryzowane o 7,8 proc., czyli o prognozowaną średnioroczną dynamikę cen towarów i usług konsumpcyjnych.
Zgodnie z procedurą budżetową przedstawioną na stronie resortu finansów, założenia przyszłorocznego budżetu oraz wstępną prognozę wybranych wskaźników makroekonomicznych rząd w czerwcu przedstawia Radzie Dialogu Społecznego. Z kolei w lipcu procedura zakłada ustalanie kwot limitów wydatków dla poszczególnych części budżetowych na rok (n+1). W sierpniu MF ma opracować i przesłać Radzie Ministrów wstępny projekt budżetu, a następnie przekazać go do zaopiniowania Radzie Dialogu Społecznego. Na uchwalenie ostatecznego projektu ustawy budżetowej na 2023 r. i przedłożenie go wraz z uzasadnieniem do Sejmu, Rada Ministrów ma czas do 30 września br.
autor: Rafał Białkowski