Dziennik Gazeta Prawana logo

Nielegalne praktyki Ukraińców w Polsce. Eksperci alarmują

18 lipca 2024, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ukraińcy, pracownicy z Ukrainy
Nielegalne praktyki Ukraińców w Polsce. Eksperci alarmują/ShutterStock
W Polsce coraz bardziej powszechne staje się zjawisko unikania legalizacji pracy poprzez wykorzystanie tzw. spółki ukraińskiej. Obcokrajowcy coraz częściej obchodzą prawo, powołując się na przepisy o działalności nierejestrowanej - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Zdaniem ekspertów szkodzi to legalnie działającym firmom. 

Taką diagnozę przedstawia Główny Inspektorat Pracy w sprawozdaniu z działalności Państwowej Inspekcji Pracy za 2023 r. Wynika z niego, że znowu wzrosła liczba nielegalnie pracujących obcokrajowców. W ubiegłym roku nielegalną pracę stwierdzono w trakcie 30 proc. kontroli dotyczących legalności zatrudnienia cudzoziemców (ok. 2,7 tys. kontroli). Wykazały one, że na czarno pracowało prawie 6,7 tys. imigrantów, czyli 17 proc. objętych kontrolą (w 2022 r. było ich ok. 5,2 tys. – 12,8 proc.). Z tych, którym powierzono nielegalne wykonywanie pracy, aż 71 proc. to obywatele Ukrainy.

Głównie za sprawą wadliwego systemu sankcji w Polsce na ogromną skalę rośnie czarny rynek zatrudnienia cudzoziemców, który realnie zagraża konkurencyjności przedsiębiorców legalnie prowadzących działalność gospodarczą – powiedziała gazecie Joanna Torbé-Jacko, adwokatka z kancelarii adwokackiej Joanna Torbé-Jacko & Partnerzy, ekspertka Business Centre Club. Jej zdaniem przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać również w skomplikowanych procedurach, niejasnych przepisach i nadmiernych obciążeniach przedsiębiorców.

Nielegalna praca Ukraińców. Problem się nasili

Najczęstszym naruszeniem przepisów okazuje się brak wymaganego zezwolenia na pracę. W ubiegłym roku było tak w 64 proc. ujawnionych przypadków pracy na czarno cudzoziemców (w 2022 r. – w 55 proc.). Statystyka ta obejmuje też sytuacje, gdy imigrant pracował niezgodnie z warunkami określonymi w oświadczeniu o powierzeniu wykonywania pracy (np. inny był rodzaj umowy czy wymiar czasu pracy).

W odniesieniu do obywateli Ukrainy wlicza się w to również brak powiadomienia powiatowego urzędu pracy o powierzeniu pracy. Podmiot zatrudniający miał na to wcześniej 14 dni od dnia podjęcia pracy przez Ukraińca, ale od 1 lipca br. jest to już tylko 7 dni (zmianę wprowadziła nowelizacja specustawy ukraińskiej). "Skrócenie terminu na legalizację zatrudnienia może skutkować pogłębieniem problemu pracy na czarno" - zaznaczono w "DGP". 

Projekt ustawy o dostępie cudzoziemców do rynku pracy przewiduje także inne rozwiązania mające na celu ograniczenie nadużyć na rynku pracy obcokrajowców. Jednak w ocenie firm zmiany te nie zmierzają w dobrym kierunku. Wątpliwe praktyki będą jeszcze bardziej rozpowszechnione po wejściu w życie tych przepisów – stwierdza Joanna Torbé-Jacko.

Więcej na temat pracy na czarno przeczytasz w artykule pod tytułem "Cudzoziemcy na nielegalu" autorstwa Karoliny Topolskiej w Dzienniku Gazecie Prawnej >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj