Według policji, zgromadzenie było nielegalne. Zapowiada złożenie w sądzie wniosków o ukaranie jego uczestników za wykroczenie. Przed biurem zgromadziło się ponad 20 osób. - napisali związkowcy na transparentach. Wznosili okrzyki:.
- - powiedział Rafał Jedwabny z Sierpnia 80. W jego ocenie, polski system energetyczny przeżywa olbrzymi problem i - jak przekonywał - premier powinien przestać .
Szef Sierpnia 80 Bogusław Ziętek powiedział, że wśród związkowych postulatów jest wpisanie roli węgla do polityki energetycznej państwa do 2040 r., rewitalizacja bloków węglowych, rozpoczęcie nowych inwestycji w kopalniach i przyjęcia do pracy oraz usunięcie z handlu węglem dilerów, którzy sprzedają go po zawyżonych cenach. Jak zaznaczali związkowcy, kopalnie w dalszym ciągu sprzedają węgiel pośrednikom, którzy później sprzedają ten sam towar kilka razy drożej.
Górnicy "spotkali się z kolegami"
Na miejscu pojawili się policjanci, którzy poinformowali manifestantów, że ze względu na odbywające się w Katowicach Światowe Forum Miejskie podobne zgromadzenia są zakazane. Związkowcy odpowiadali, że tylko i nie zablokowali wejścia do biura poselskiego.
Podkomisarz Agnieszka Żyłka z katowickiej policji powiedziała, że policjanci dwukrotnie wzywali do opuszczenia zgromadzenia informując, że jest ono nielegalne. - - powiedziała policjantka. Jak dodała, do sądu trafią wnioski o ukaranie ich za wykroczenie. Chodzi m.in. organizację zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia.
Przed biurem poselskim Morawieckiego związkowcy chcą pojawić się także w czwartek rano. - - powiedział Ziętek.
Krzysztof Konopka
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
