W czwartek politycy KO zorganizowali konferencję prasową poświęconą sprawie elektrowni w Ostrołęce.mówiła posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jak wskazywała, z elektrowni tej miał płynąć prąd do tysięcy mieszkań w całej Polsce, "natomiast popłynęły pensje, nagrody do PiS-owskich ludzi w zarządach, radach nadzorczych".
Kontrola NIK
kontynuowała Gasiuk-Pihowicz.
Inny polityk KO Dariusz Joński podkreślał, że "wszystkie osoby, które brały odpowiedzialność, decydowały o wydaniu publicznych pieniędzy, muszą zostać pociągnięte do odpowiedzialności". - zaznaczył. Dodał, że zapłacili za to wszyscy płacący rachunki za prąd, "czyli my wszyscy, średnio na rodzinę po 200 zł". Joński zapowiedział złożenie w najbliższym czasie wniosku do prokuratury w tej sprawie.
Według innego polityka KO Czesława Mroczka "w 2015 roku wszyscy w Polsce wiedzieli, że projekt węglowy w Ostrołęce jest nieopłacalny, na ministerialnych biurkach leżały opracowania na ten temat".wskazywał.
Budowa bloku węglowego
- powiedział.
Poseł KO Michał Szczerba zapewnił, że KO zrobi wszystko, "by ta sprawa nie została zamiecione pod dywan". Według niego w kolejnej kadencji parlamentu powinna zostać powołana komisja śledcza w tej sprawie.
O sprawę elektrowni podczas czwartkowej konferencji prasowej pytany był rzecznik rządu Piotr Müller. -powiedział.
"Wszelkie służby działają tam, gdzie trzeba"
Müller podkreślił też, że "wszelkie służby działają tam, gdzie trzeba". - podkreślił.
Prace budowlane bloku na węgiel kamienny (tzw. bloku C) w Elektrowni Ostrołęka ruszyły pod koniec 2018 roku, jednak wiosną 2020 roku zostały zawieszone. Rok później, po zmianie koncepcji (podjęto decyzję, że w produkcji energii elektrycznej wykorzystywany będzie nie węgiel, a gaz ziemny), rozpoczęto rozbiórkę wybudowanych wcześniej - za ponad 1 mld złotych - elementów bloku węglowego.
Zarówno politycy PiS, jak i zaangażowana w budowę "bloku C" spółka Energa konieczność jego rozbiórki tłumaczyli koniecznością dostosowania się do "zmieniającej się polityki klimatycznej UE".(PAP)
Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka