Portal zwrócił uwagę, że nieco ponad rok temu została wstrzymana inwestycja, która miała być ostatnią nową elektrownią węglową w Polsce, a w ostatnim czasie ruszyła rozbiórka betonowej konstrukcji. Ma to związek z nowymi planami państwowych spółek, które zdecydowały, że blok nie będzie węglowy, a gazowo-parowy.
- wskazuje Tchórzewski odnosząc się do stwierdzenia, że był wielkim zwolennikiem budowy elektrowni Ostrołęka C.
- tłumaczy. Zwraca uwagę, że Polska zgodziła się na przyspieszenie tego procesu.
Likwidacja wykorzystania węgla
– mówi Tchórzewski. Jego zdaniem, skoro zmieniamy się w kierunku niżej emisyjnych źródeł, „to gazowa elektrownia na pewno będzie emitowała mniej, chociaż niewiele mniej, bo to była niskoemisyjna elektrownia węglowa”.
Według Tchórzewskiego decyzja o szybszej transformacji powoduje, „że uzyskujemy dużo więcej pieniędzy”, choć - jaka przyznaje - z jego pozycji jest to trudne do policzenia. Były minister podkreśla, że dzisiaj już jest „nie pora, żeby dyskutować, bo te decyzje zapadły, dzisiaj trzeba iść takim krokiem, żebyśmy zdążyli na czas przeprowadzić naszą transformację”. Chodzi o to, jak dodaje, "żebyśmy nie musieli zwracać środków Unii Europejskiej".
- uważa Tchórzewski.
Pytany, czy w związku z tym pieniądze, które wydaliśmy na blok węglowy zostały wyrzucone w błoto odpowiada:
W ocenie Tchórzewskiego decyzje były podjęte racjonalnie w uzgodnieniu z KE. - – mówi. -dodaje.
– mówi. - tłumaczy Tchórzewski. Według niego, z punktu widzenia zdrowotnego, z punktu widzenia pozycji Polski na świecie, decyzja wydaje się słuszna.
Polskę na to stać
Tchórzewski tłumaczy, "Polska weszła na taki poziom rozwoju gospodarczego, że plany przygotowywane 7 lat temu przez niego", są już nieaktualne.
dodaje.
Poseł przekonuje, że teraz Polskę na to stać.
– zaznacza były minister energii.
Poncyliusz (KO): Straty związane z budową elektrowni w Ostrołęce mogą wynieść ponad 3 mld zł
- mówił poseł KO Paweł Poncyliusz na konferencji prasowej w Ostrołęce.
Polityk przypominał, że wykonawcą elektrowni Ostrołęka C była firma General Electric (GE). - podkreślił poseł KO.
Wskazywał, że nowy blok będzie budowany przez tę samą firmę, co - jego zdaniem - oznacza, że GE bez żadnego postępowania konkurencyjnego będzie mogła zażądać każdej kwoty, a inwestorzy - czyli dwie spółki energetyczne - będą musiały każdą kwotę zapłacić. dodał.
Poncyliusz stwierdził też, że "pomysły" byłego ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego o budowie elektrowni Ostrołęka C powinny zakończyć się odpowiedzialnością polityczną i karną.