Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd UE nie ułaskawił założyciela grupy Wagnera. Sankcje na Jewgienija Prigożyna utrzymano

1 czerwca 2022, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjscy żołnierze
<p>Rosyjscy żołnierze</p>/Shutterstock
Sąd Unii Europejskiej w Luksemburgu w wydanym w środę wyroku utrzymał w mocy sankcje personalne nałożone w 2020 r. przez Radę UE na Jewgienija Prigożyna, rosyjskiego biznesmena i bliskiego współpracownika prezydenta Władimira Putina. Rosjanin został ukarany za zaangażowanie tzw. Grupy Wagnera w Libii.

"W następstwie poważnych pogwałceń praw człowieka w Libii Rada przyjęła w październiku 2020 r. środki ograniczające wobec Jewgienija Wiktorowicza Prigożyna, rosyjskiego biznesmena z bliskimi powiązaniami z grupą Wagnera, zaangażowaną w operacje wojskowe w tym państwie. Obowiązywanie decyzji przedłużono w lipcu 2021 r." - przypomniał Sąd w środowym wyroku. Sąd Unii Europejskiej utworzono w 1989 r. dla odciążenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w niektórych sprawach.

Sąd doprecyzował, że przyjęte przez Radę UE środki polegają na zamrożeniu aktywów finansowych. Prigożyn zwrócił się do Sądu z żądaniem stwierdzenia nieważności tych decyzji, powołując się w szczególności na naruszenie obowiązku uzasadnienia tych decyzji, niedopuszczalność przedstawionych dowodów, błędną ocenę stanu faktycznego, nadużycie władzy i naruszenie jego praw podstawowych.

"Dzisiejszym wyrokiem Sąd oddalił to żądanie i utrzymał w mocy decyzje Rady z 2020 r. i z 2021 r." - czytamy w wyroku.

Kim jest Prigożyn?

Jewgienij Prigożyn jest prominentnym rosyjskim biznesmenem blisko związanym z prezydentem Władimirem Putinem i rosyjskim resortem obrony. Jest założycielem i nieoficjalnym szefem Grupy Wagnera, rosyjskiej jednostki wojskowej bez osobowości prawnej, odpowiedzialnej za wysyłanie najemników m.in. na Ukrainę. Niektóre z jego firm korzystały z dużych kontraktów publicznych z rosyjskim ministerstwem obrony po aneksji Krymu w 2014 roku i okupacji wschodniej Ukrainy przez wspieranych przez Rosję separatystów.

Z Brukseli Artur Ciechanowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj