ocenił profesor Krasnodębski. Jak dodał, w ustaleniach unijnego szczytu nie ma mowy o zakazie transportu rosyjskiej ropy przez firmy z UE; nie zgodziły się na to Cypr i Grecja.
"Dlatego sankcje są tak spóźnione"
-- mówił prof. Krasnodębski.
podkreślił eurodeputowany.
Kompromis w sprawie rosyjskiego gazu
Porozumienie unijnych liderów zakłada, że do końca br. UE zrezygnuje z 90 proc. importu rosyjskiej ropy. Pozostałe 10 proc. to dostawy południowym odcinkiem ropociągu "Przyjaźń", których utrzymanie wywalczyły przede wszystkim Węgry. Ma to być jednak rozwiązanie tymczasowe.
Osiągnięty kompromis ma na razie charakter polityczny i w najbliższych dniach będzie wymagał przekształcenia w decyzję o mocy prawnej. Dlatego w Brukseli będą toczyć się rozmowy techniczne w tej sprawie.
Z Brukseli Artur Ciechanowicz (PAP)
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.