Uczelnie od miesięcy alarmują o rosnących rachunkach za prąd, gaz i skutkach inflacji. Proszą MEiN o dialog. Resort edukacji odpowiada DGP, że dostrzega problem i daje rozwiązanie. Rektorzy mówią, że to tylko gaszenie pożaru.
– W– opisuje propozycję Adrianna Całus, rzeczniczka resortu. Chodzi o kwotę 900 mln zł.
Profesor Stanisław Mazur, przewodniczący komisji ds. ekonomicznych Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, wyjaśnia, że jeśli nie chce się dobić inwestycyjnie szkolnictwa wyższego, taki ruch można zrobić raz. – – pyta i szacuje, że dziś dodatkowe koszty dla uczelni wynikające z nowych cen energii, inflacji i płac sięgają 1,5 mld zł.
Przypomina, że uczelnie słyszały wcześniej z resortu deklaracje rozmów o preferencyjnych cenach gazu i prądu. Stanęło na gazie, choć to właśnie prąd jest gwoździem do trumny dla ich wydatków. – – mówi.
CZYTAJ WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|