Sprawa dotyczy dwóch mieszkań w budynku Opolskiego TBS przy ulicy Oleskiej. Jak ujawniono w ubiegłym tygodniu, dwa mieszkania w tym TBS otrzymał prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. Politycy Solidarnej Polski podkreślają, że w przypadku tej inwestycji czas, w jakim najemcy mogą stać się pełnoprawnymi właścicielami lokali, skrócono z 15 do 5 lat.
"Ustalenia szokujące..."
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej poseł Janusz Kowalski, który w 2014 roku był zastępcą Wiśniewskiego odpowiedzialnym za politykę mieszkaniową, zrelacjonował ostatnie ustalenia z prowadzonej przez niego kontroli poselskiej w OTBS. Według Kowalskiego są to "ustalenia szokujące i będące zaprzeczeniem całej narracji prezydenta Wiśniewskiego", który utrzymuje, że zgłosił się po lokale, na które nie było chętnych i nie korzystał przy tym z żadnej formy preferencji.
- podkreślił Kowalski, który przypomniał, że prezydent Wiśniewski wystąpił o pierwsze mieszkanie w TBS przy ulicy Oleskiej, posiadając w Opolu dom o wartości przekraczającej 600 tysięcy złotych i zarobki rzędu 300 tysięcy złotych rocznie.
- powiedział Kowalski.
Żądanie dymisji prezydenta Opola
Po spotkaniu z prezesem OTBS Kowalski poinformował, że w spółce nie pokazano mu dowodów na to, że stosowne ogłoszenia o wolnych lokalach pojawiło się w internecie. Poseł powiedział, że skierował do spółki żądanie o udostępnienie informacji na temat, w jaki sposób OTBS informował mieszkańców Opola o wolnych lokalach oraz listę z wykazem najemców 25 mieszkań w tej lokalizacji.
- powiedział Kowalski.
Spektakl "wina Tuska"
Na swojej konferencji prasowej prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski po raz kolejny zapewnił, że został najemcą dwóch mieszkań w TBS zgodnie z prawem, a na lokale te wcześniej nie było chętnych. Wiśniewski uważa, że nagłośniona obecnie sprawa jego mieszkań to próba odwrócenia uwagi od problemów w miejskiej spółce Wodociągi i Kanalizacja, której prezesem jest Ireneusz Jaki, prywatnie ojciec europosła Patryka Jakiego.
- powiedział Wiśniewski.
Prezydent odrzuca oskarżenia Kowalskiego, jakoby miał w mieście wyjątkowe możliwości z racji pełnionej funkcji.
- podkreśla Wiśniewski, który pełni funkcję skarbnika w stowarzyszeniu samorządowym Rafała Trzaskowskiego.