Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna cenowa w Niemczech. Ceny piwa zbyt niskie?

31 stycznia 2022, 14:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
piwo 2
<p>piwo 2</p>/Shutterstock
Jak opisuje "Die Welt", Niemieckie Stowarzyszenie Browarników (DBB) ostro zaatakowało branżę handlową z powodu jej polityki cenowej dotyczącej sprzedaży piwa. "Cena piwa w Niemczech jest zdecydowanie zbyt niska" – podkreśla DBB i apeluje do rządu o pomoc i kontrolę w sprawie cen żywności.

DBB oskarża sieci spożywcze o "psucie rynku" piwa i tym samym dewaluację jego wartości. Jak wyjaśnia szef DBB Holger Eichele, szczególnie podczas pandemii handel stosował zbyt często różnego rodzaju promocje na markowe piwa, która zamieniła się w "niepokojącą, rujnującą branżę browarniczą wojnę cenową" prowadzoną przez handel.

Agresywne reklamy?

- – podkreśla Eichele. Z drugiej strony wiadomo, że wzrosło uznanie konsumentów dla żywności i napojów wysokiej jakości. - .

Wystarczy spojrzeć na gazetki promocyjne sieci spożywczych, aby zauważyć, że oferty promocyjne piwa są zwykle wyświetlane na pierwszej lub ostatniej stronie, aby zwiększyć ich widoczność – zauważa "Die Welt". Dzieje się tak, ponieważ piwo generuje ruch w sprzedaży żywności, podobnie jak kawa, mięso czy mrożonki. "Szczególnie w czasach pandemii walka o klientów za pomocą agresywnych ofert jest szczególnie widoczna" – podkreśla "Die Welt".

- – mówi Eichele. - .

Zapowiedź podwyżek

Sieć Edeka, lider rynku spożywczego w Niemczech, odnosząc się do zarzutów DBB, argumentuje, że "konsumenci w Niemczech i Europie cierpią obecnie z powodu wysokiej inflacji i wzrostu cen żywności". - – dodaje rzecznik Edeka.

Wiele dużych browarów ogłosiło, że na wiosnę wprowadzi podwyżki cen w związku z gwałtownym wzrostem kosztów energii, surowców i materiałów opakowaniowych.

Z danych DBB wynika, że pandemia doprowadziła do dużych strat niemieckiego przemysłu piwowarskiego w 2021 roku, szacowany spadek wyniósł około 3-4 proc. w porównaniu do 2020 roku. "To przekłada się na sprzedaż 200-300 mln litrów piwa alkoholowego mniej" – podkreśla DBB.

Ten spadek sprzedaży to w dużej mierze wynik lockdownu w branży gastronomicznej i eventowej w pierwszej połowie zeszłego roku oraz odwołanie tysięcy imprez. "Oczekuje się, że rynek ten będzie się jednak powoli odbudowywał" – podsumowuje "Die Welt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj