Dziennik Gazeta Prawana logo

Arktyka ociepla się nawet 4 razy szybciej niż reszta świata. Rozpad infrastruktury

12 stycznia 2022, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Arktyka
<p>Arktyka</p>/Shutterstock
Według badań 70 proc. zabudowań i 30 do 50 proc. infrastruktury krytycznej jest zagrożone zniszczeniem do 2050 r. w rejonie Arktyki. Możliwe straty szacowane są na dziesiątki miliarów dolarów - podał we wtorek serwis informacyjny BBC. Arktyka ociepla się 2 do 4 razy szybciej niż reszta świata. A duża część budynków znajduje się na obszarach wiecznej zmarzliny.

Według artykułu opublikowanego w czasopiśmie naukowym "Nature Reviews Earth & Environment", wzrost temperatur powoduje topnienie zamrożonej warstwy ziemi, czego następstwem są zapadliska, osuwanie się ziemi i powodzie. Arktyka ociepla się 2 do 4 razy szybciej niż reszta świata. W jej rejonie, do którego zalicza się Rosję, Amerykę Północną i Skandynawię, żyje 5 mln ludzi.

Rozpad infrastruktury

Zmarzlina, nazywana też tundrą, to obszar ziemi, który jest zamrożony bez przerwy przez ponad dwa lata. Pokrywa ok. jedną czwartą powierzchni lądu półkuli północnej, w tym połowę Kanady i 80 proc. Alaski.

Według badań co najmniej 120 tys. budynków, 40 tys. km dróg i 9500 km rurociągów oraz pasów startowych znajduje się na obszarach wiecznej zmarzliny na półkuli północnej.

Jak piszą autorzy artykułu, do 80 proc. budynków w Rosji zostało już uszkodzonych w niektórych miastach zbudowanych na zmarzlinie. Większość miast w rejonie Arktyki znajduje się właśnie w Rosji i pogarszający się stan zmarzliny wpływa na bezpieczeństwo żywnościowe mieszkańców, tradycyjny styl życia i dostępność współczesnych osiągnięć techniki.

- - skomentował mediator kulturowy między mieszkańcami Alaski a oficjalnymi instytucjami Kaare Sikuaq Erickson.

- - mówi główny autor artykułu prof. Jan Hjort z Uniwersytetu w Oulu w zachodniej Finlandii.

Na części obszarów pękają wodociągi, a domy stają się niestabilne pod wpływem zapadania się gruntu. Zabawa dzieci na zewnątrz staje się niebezpieczna.

- - skomentowała geolog z Uniwersytetu w Fairbanks na Alasce Louise Farquharson.

Winny rząd USA?

Z kolei Erickson wyjaśnił, że ze względu na nierówny sposób, w jaki rząd USA podzielił ziemię, tubylcy na Alasce żyją w wioskach na ograniczonym terenie i mają niewiele możliwości przemieszczania się, gdy grunt staje się niestabilny.

Badacze uważają, że można rozwiązać problem rozmrażania się tundry, wprowadzając do użytku innowacyjną zabudowę lub starając się utrzymać chłód wiecznej zmarzliny. Jedna z nowych metod budowy jest już wykorzystywana w niektórych autostradach na Alasce. W nawierzchni dróg umieszczane są porowate kamienie, co sprawia, że ciepło przenosi się z dala od zamarzającego gruntu.

- – ostrzegła Farquharson.

Współcześnie naukowcy analizują również wieczną zmarzlinę pod względem tego, ile dwutlenku węgla uwięzionego w zamarzniętej ziemi jest uwalniane podczas jej ogrzewania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj