Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski Ład "kompromitacją"? Konfederacja: Prawo podatkowe trzeba napisać od nowa

12 stycznia 2022, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Bosak
<p>Krzysztof Bosak</p>/Shutterstock
"Polski Ład to wielka kompromitacja. Od PiS, które rządzi 6 lat, należałoby wymagać, aby prawo podatkowe napisać od nowa" - ocenili w środę posłowie Konfederacji Krzysztof Bosak, Artur Dziambor i Dobromir Sośnierz.

 - ocenił Bosak podczas konferencji prasowej w Sejmie. Za "wielką kompromitację" uznał przygotowanie reformy podatkowej i chaos przy jej wdrażaniu.

Bosak przypomniał, że przed "wielkimi kosztami" tej reformy, Konfederacja ostrzegała przez wiele miesięcy. W ocenie Bosaka, Polski Ład "nie jest reformą podatkową mającą wesprzeć rozwój gospodarczy, ale ukrytym mechanizmem redystrybucyjnym, wprowadzonym pod pretekstem podwyższenia składki zdrowotnej i wydatków na ochronę zdrowia".

Wiceprzewodniczący koła Konfederacja wskazał na wiele przykładów "chaosu", "niejasnych przepisów", "sprzecznych informacji". Zwrócił też uwagę na "niższe emerytury dla wielu emerytów, zarówno dla tych, którzy mieli mieć niższe, jak i dla tych, którzy mieli mieć wyższe". Mówił także o wprowadzeniu "dodatkowego minimalnego podatku przychodowego dla przedsiębiorców, którzy uczciwie działają, mają zbilansowane biznesy, i nagle państwo daje im domiar podatkowy".  - oświadczył Bosak.

"Pożar w Ministerstwie Finansów"

Poseł Dziambor wskazał z kolei na rozporządzenie resortu finansów, zgodnie z którym - jak mówił - "jeżeli pracownik skorzysta na nowym ładzie, to należy stosować nowe zasady, a jeżeli nie skorzysta, to stare". Takie rozporządzenie jest w jego ocenie efektem "pożaru w Ministerstwie Finansów". Podkreślił, że "korzystanie z tego rozporządzenia może być wadliwe prawnie, a więc będzie trzeba w pewnym momencie ponieść odpowiedzialność za wykorzystanie jego zapisów". Jak zaznaczył, "rozporządzenia nie są nad ustawami" i "trzeba było zająć się zmianą ustawy".

Poseł Sośnierz nazwał Polski Ład "łatą na łacie, trytytką na trytytce, dyktą na dykcie" i przekonywał, że "nasze prawo podatkowe trzeba napisać od nowa". podkreślił.

Za "fatalną praktykę" Sośnierz uznał "przepychanie przez Sejm ustaw przez jeden-dwa dni ze wszystkimi czytaniami", a także "zwyczaj uchwalania kolejnych tarcz", które są według niego "śmietnikiem ustawodawczym, zbiorem często niezwiązanych ze sobą przepisów". - oświadczył Sośnierz. Jak podkreślił, "tarcza, która ma nas bronić przed defektami nowego ładu, to jest właśnie ta praktyka, której absolutnie nie wolno stosować, której się sprzeciwiamy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj