Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziesięć gęsto zadrukowanych stron "brzmi jak akt oskarżenia". "Polska i Węgry powinny się martwić"

23 listopada 2021, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Komisja Europejska
<p>Komisja Europejska</p>/ShutterStock
"Komisja Europejska podjęła pierwszy krok w kierunku wycofania finansowania Polski i Węgier w ramach mechanizmu warunkowości. Miliardy z funduszy pomocowych UE raczej nie trafią do Warszawy i Budapesztu w tym roku" - pisze niemiecki tygodnik „Der Spiegel”.

Dyrektor generalny Departamentu Budżetu KE Gert Jan Koopman wysłał w piątek wieczorem do ambasadorów Węgier i Polski pisma informujące, że Komisja bada wykorzystanie mechanizmu warunkowości w odniesieniu do Polski i Węgier.

Jak pisze "Spiegel", który dotarł do tych listów, "brzmią one jak akty oskarżenia".  - opisuje gazeta. Pismo dotyczące Węgier było jeszcze dłuższe (11 stron), a nacisk położono ".

Teraz Polsce i Węgrom grożą dotkliwe straty finansowe. Mechanizm warunkowości, o którym mowa w tych pismach, umożliwia UE , co grozi też niewłaściwym wykorzystywaniem środków z budżetu UE - pisze "Spiegel", przypominając, że Polska otrzymuje bardzo duże środki z unijnej kasy - tylko w 2019 roku było to około 12 mld euro (w przypadku Węgier – około 5 mld).

Polska i Węgry potrzebują szybko środków z funduszu odbudowy, mającego zwalczać kryzysu wywołanego pandemią. " – dodaje "Spiegel".

"Jest to pewne, iż Węgry i Polska nie otrzymają szybko pieniędzy"

Polska wystąpiła o około 24 mld euro bezzwrotnych dotacji i 12 mld euro w formie pożyczek. Obydwa kraje miały otrzymać w tym roku w formie zaliczki 13 proc. kwot, o które wnioskowały, jednak Komisja zablokowała wypłaty. "Spiegel", powołując się na źródła w KE twierdzi, że "jest to pewne, iż Węgry i Polska nie otrzymają szybko pieniędzy".

Aby wypłaty doszły do skutku, zielone światło musiałaby dać nie tylko KE, ale i Rada Europejska. Zdaniem "Spiegla" jest jednak , by środki zostały przekazane Warszawie i Budapesztowi przed końcem roku. Wysłane pism do Polski i Węgier – nie jest na razie pewne, czy Komisja rzeczywiście zarekomenduje państwom członkowskim wycofanie środków.

Eurodeputowany Daniel Freund (Zieloni) uważa, że pisma są raczej manewrem taktycznym. - mówi Freund. Przypuszcza on, że przed końcem roku komisja wypłaci środki z funduszu odbudowy Polsce i Węgrom, a listy miały pokazać, że Komisja "coś robi w sprawie tych krajów".

Jak zauważa "Spiegel", ostatnio rządowi w Warszawie udało się zepchnąć spór o praworządność na dalszy plan, gdy na . Kanclerz Angela Merkel zapewniła w tej sytuacji Polskę o europejskiej "solidarności". "" - podsumowuje "Spiegel".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj