Wiceszef resortu infrastruktury był pytany w środę na antenie TVP 1, co by się stało, gdyby szefowa Komisji Europejskiej usłuchała apelu części europarlamentarzystów, by blokowała KPO, bo Polska nie radzi sobie z praworządnością. Wskazał:
Pięć frakcji w Parlamencie Europejskim domaga się w liście do KE, by powstrzymała się od zatwierdzenia polskiego KPO, dopóki nie zostaną spełnione wszystkie warunki rozporządzenia ws. Funduszu Odbudowy. List, którego autorami są liderzy grup Europejskiej Partii Ludowej, Socjalistów i Demokratów, Odnowić Europę, Zielonych i Lewicy, opublikowała na swoim profilu EPL.
Horała o KPO
Horała stwierdził, że Unia Europejska jest związkiem państw opierających się na traktatach, wspólnie przyjętych zasadach. Jego zdaniem zablokowanie pieniędzy byłoby jawnym złamaniem zasad, na które wszyscy się umawiali. - ocenił.
Dopytywany, co się stanie, jeśli tych pieniędzy nie będziemy dostawali, odpowiedział: . Jak tłumaczył wiceminister, można zwlec do końca pewnych terminów, a nie jak normalnie bywa - wypłacać np. z początku czy w trakcie trwania. - zaznaczył.
Zdaniem Horały "Polska sobie poradzi", bo finanse publiczne są w bardzo dobrym stanie. - powiedział.
Pytany, czy Polska w związku z kryzysem granicznym nie powinna zablokować białoruskiej granicy, wskazał, że byłaby to broń obosieczna. ocenił. Według niego zapewne jest to jedna z opcji, która leży na stole, ale "zastosowanie jej trzeba będzie bardzo dobrze przemyśleć".
Podkreślił, że dla wielu firm oznaczałoby to zerwane łańcuchy logistyczne. - powiedział. Dodał, że jest cały szereg innych środków, których będzie można użyć, zanim dojdzie do zablokowania białoruskiej granicy. stwierdził wiceminister infrastruktury.
W czwartek w Brukseli mają się odbyć rozmowy z Komisją Europejską dotyczące ostatecznych zapisów w Krajowym Planie Odbudowy (KPO). Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii COVID-19, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.