Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekonomiczni płaskoziemcy. O starannie zaplanowanej manipulacji Solidarnej Polski

24 września 2021, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Patryk Jaki
<p>Eurodeputowany Patryk Jaki</p>/PAP Archiwalny
Tylko w pierwszych 15 latach naszego członkostwa polska gospodarka urosła o 81 proc. tymczasem Europa zachodnia, która tak nas rzekomo drenuje, wzrosła w tym czasie kilkukrotnie mniej.

W polityce liczą się nośne hasła i łatwe do zapamiętania okrągłe liczby, które zrobią wrażenie na wyborcach i umoszczą się w ich głowach dzięki nieustannemu ich powtarzaniu. Najwyraźniej takie nośne hasło opatrzone okrągłą liczbą znalazła właśnie Solidarna Polska. Na głośnej i szeroko komentowanej konferencji prasowej Patryk Jaki i dwóch naukowców przedstawiło swoje ustalenia, według których Polska straciła na członkostwie w UE ponad 0,5 bln zł.

Wspaniała liczba – idealna do wykorzystania podczas eurosceptycznej kampanii wyborczej. Robi wrażenie i dla polityków Solidarnej Polski zapewne drugorzędne jest, że to kwota zupełnie wyssana z palca. Uzyskana dzięki porównaniu zupełnie ze sobą niekorespondujących liczb, z pominięciem wszystkich innych, które zaburzyłyby zaplanowaną narrację. W rzeczywistości trudno znaleźć państwo, które w ostatnich dwóch dekadach na członkostwie w UE skorzystało zdecydowanie bardziej niż Polska. Potwierdzają to nawet publikacje rządowe, wydawane już w czasie panowania Zjednoczonej Prawicy.

Inwestycyjny dysonans

Ta starannie zaplanowana manipulacja Solidarnej Polski opiera się na bardzo prostym zabiegu sprowadzenia wszystkich korzyści Polski z akcesji do UE jedynie do funduszy europejskich, których sumaryczna kwota netto (tj. po odliczeniu naszej składki) w latach 2004–2020 wyniosła 593 mld zł. Od tej kwoty politycy odjęli 1,13 bln zł, które rzekomo straciliśmy z powodu wejścia do Zjednoczonej Europy, głównie dywidendy z zysków spółek z państw UE działających na terenie Polski – 981 mld zł. Abstrahując od tego, że to kwota mocno zawyżona, co wykazał red. Łukasz Wilkowicz w DGP z 21 września, trzeba najpierw zadać pytanie, skąd się te dywidendy biorą? Przecież one nie są jakąś opłatą za nasze członkostwo w UE, bo składka była już uwzględniona w naszych wpływach netto z budżetu UE. Żeby powstała dywidenda, najpierw muszą powstać zyski, a żeby powstały zyski, ktoś najpierw musi stworzyć podmiot, który będzie je generował. Czyli zainwestować.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj