Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa Turowa. Warszawa rozważa trzy scenariusze

21 września 2021, 20:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elektrownia Turów
<p>Elektrownia Turów</p>/Agencja Gazeta
Środek tymczasowy w sprawie Turowa może wyjść taniej niż rekompensata dla Pragi.

Czeska strona nie zamierza się poddać. Jeżeli Polska nie podpisze ugody w sprawie rzekomych szkód środowiskowych powodowanych przez kopalnię w Turowie, to musi liczyć się z tym, że sąsiedzi podejmą kolejne kroki prawne – wynika z informacji DGP. – Mamy plan B – deklaruje w rozmowie z nami czeski wiceminister środowiska Vladislav Smrž.

Orzeczenie wobec Warszawy kar tymczasowych za kontynuowanie wydobycia w kopalni do czasu ogłoszenia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE nie przyśpieszyło podpisania porozumienia z Pragą. W efekcie z południa słychać zapowiedzi kolejnych nacisków. Czesi boją się bowiem, że zamiast wypłacać im rekompensaty za domniemane zanieczyszczenia środowiska, Polacy będą woleli płacić kary do budżetu UE – 500 tys. euro dziennie do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia w TSUE.

Jak wynika z naszych rozmów, jednym ze sposobów ma być zasypanie Warszawy kolejnymi skargami do TSUE za każde możliwe naruszenie w Turowie – dotyczące np. limitów hałasu czy emisji pyłów. Ale strona polska doszła do wniosku, że płacenie kar może być bardziej opłacalne niż ugoda. Jednak tylko do czasu. Jeśli do ugody nie dojdzie w ciągu 100 dni, koszt codziennie naliczanych kar przekroczy finansowe żądania Czechów.

Warszawa rozważa trzy scenariusze. Po pierwsze: oferta ostatniej szansy. W piątek nasi negocjatorzy mogą powiedzieć Czechom, że jeśli do ugody nie dojdzie na wynegocjowanych już warunkach, to 
Polska obniży finansową ofertę. Pierwotnie była na poziomie 45 mln euro, ale Czesi podbili stawkę do 50 mln euro. Wariant drugi to czekanie na orzeczenie TSUE w przekonaniu, że zapadnie ono do końca tego roku, a jego skutki, łącznie z płaceniem kar w ramach środków tymczasowych, będą mniej kosztowne niż ugoda z Czechami. Trzeci, najbardziej radykalny wariant, który rozważał rząd, to zerwanie rozmów.

Czytaj więcej w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj