W liście Gowin stwierdził, że PiS zerwało koalicję i zakończyło projekt Zjednoczonej Prawicy.
- napisał lider ugrupowania, nawiązując do wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy z uroczystości wręczenia mu dymisji.
Wojna wszystkich ze wszystkimi
- dodał Gowin.
Jego zdaniem, to PiS "obraca się plecami do wartości i programu”, z którymi Zjednoczona Prawica szła do wyborów.
- podkreślił lider Porozumienia.
Gowin dziękował też członkom ugrupowania za lojalność i wsparcie i zapewniał, że Porozumienie będzie działać na rzecz przedsiębiorców, małych i średnich firm.
- dodał szef Porozumienia.
"Nie akceptujemy wojny polsko-polskiej"
- zaznaczył Gowin.
Po tym jak premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o odwołaniu Gowina z funkcji wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii zarząd Porozumienia podjął decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy. Według rzecznik rządu powodem dymisji było to, że Gowin oraz członkowie Porozumienia pracowali w niewystarczającym tempie nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie oraz podejmowali "nierzetelne działania" dotyczące reformy podatkowej.
Nowe koło parlamentarne
Po wyjściu z koalicji rządzącej partia Jarosława Gowina utworzyła koło parlamentarne, w którym znaleźli się: Jarosław Gowin, Michał Wypij jako szef koła, Magdalena Sroka, Iwona Michałek, Stanisław Bukowiec oraz dotychczas niezrzeszona posłanka Monika Pawłowska. Do koła parlamentarnego będzie też należał senator Józef Zając.
Przed dymisją swojego lidera Porozumienie miało 13 posłów (z czego dwoje było poza klubem PiS) oraz 2 senatorów. Ostatecznie z liderem ugrupowania Jarosławem Gowinem w kole parlamentarnym pozostało 6 współpracowników - 5 posłów i 1 senator.