- oświadczył Gowin.
Jak podkreślił, decyzja ta "nie pozostanie bez reakcji Porozumienia".
Pytany, czy Porozumienie pozostanie w koalicji rządowej przekazał, że o tym będzie dyskutować w sobotę Zarząd Krajowy Porozumienia. powiedział Gowin.
Gowin był pytany w TVN24, co może stać się podczas zapowiedzianego na sobotę posiedzenia Zarządu Krajowego Porozumienia. odpowiedział.
Zapytany, jak wyobraża sobie dzisiaj współpracę z rządem PiS, Gowin stwierdził, że "to nie będzie prosta współpraca".
Dopytywany, czy jest ona jeszcze możliwa, odparł: "nad tym się musimy zastanowić, wysłuchać także argumentów naszych dotychczasowych partnerów koalicyjnych". podkreślił.
Zapytany, czy nie czuje się upokorzony przez premiera dymisją Anny Korneckiej, odparł, że nie. - powiedział Gowin.
Zaznaczył, że jej stanowisko jest w pełni zbieżne ze stanowiskiem Porozumienia.
Dymisja Korneckiej
- napisał rzecznik.
Anna Kornecka (Porozumienie) skrytykowała we wtorek propozycje Polskiego Ładu, ponieważ - jak mówiła - zaszkodzą wielu obywatelom. Według niej teza, że 90 proc. Polaków zyska na podniesieniu podatków dla przedsiębiorców jest nieprawdziwa.
– mówiła Kornecka.
Zapowiedziała, że Porozumienie nie poprze przepisów w proponowanym brzmieniu. Pytana, czy oznacza to wyjście jej partii ze Zjednoczonej Prawicy, odparła: "Jeśli tego będzie wymagała sytuacja (…), to prawdopodobnie będzie to nasz koniec w Zjednoczonej Prawicy".
Wcześniej w środę rzecznik rządu wyraził zdziwienie słowami Korneckiej. – powiedział.
Później poinformował na Twitterze, że Kornecka została zdymisjonowana przez premiera.
Kornecka: Nie żałuję
- napisała na Twiterze Anna Kornecka, komentując decyzję premiera.
Jarosław Gowin na pewno nie odejdzie z rządu z powodu mojej dymisji, Porozumienie jest nastawione na ciężką pracę dla Polski - powiedziała Anna Kornecka, omentując swoje odwołanie. Dodała, że nigdy nie było zastrzeżeń, co do tempa i jakości jej pracy nad projektami, które nadzorowała.
Kornecka była pytana wieczorem w Polsat News jak przyjęła decyzję premiera odpowiedziała, że ze spokojem. - powiedziała. Oceniła też, że lider Porozumienie wicepremier Jarosław Gowin nie odejdzie z rządu z powodu jej dymisji. - powiedziała Kornecka.
Odpierała zarzuty przedstawione przez rzecznika rządu, że powodem jej odwołania. - powiedziała Kornecka.
Stwierdziła, że zarzuty, iż tych projektów nie ma albo były jakoś powolnie realizowane są nieuzasadnione. Kornecka mówiła, że tempo prac nad projektami było, ponieważ 15 maja został ogłoszony pomysł dotyczący domów o powierzchni do 70 m kwadratowych i w ciągu sześciu tygodniu był gotowy projekt ustawy, po konsultacjach. - podkreśliła.
Oceniła, że rzecznik rządu . - powiedziała Kornecka.
Kornecka była też pytana, czy wcześniej dostała od premiera Morawieckiego jakieś uwagi dotyczące jej wypowiedzi czy pracy. Odparła, że wielokrotnie korespondowała z Morawieckim w sprawie projektów, które nadzorowała. - powiedziała Kornecka.
Pytana, kto z podatników zyska, a kto straci na rozwiązaniach zawartych w Polskim ładzie, jeśli ich kształt się nie zmieni odparła, że podtrzymuje swoje stanowisko. - odparła. Wskazywała, że zysk 47 zł miesięcznie dla podatników zostanie pochłonięty przez wzrosty cen m.in. paliwa, energii czy w sklepach.
Premier nie krył oburzenia
Rzecznik rządu Piotr Müller pytany był wcześniej, podczas środowej konferencji prasowej, czy wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anna Kornecka (Porozumienie) - która we wtorek krytycznie wypowiedziała się na temat rozwiązań podatkowych proponowanych w Polskim Ładzie - straci swoje stanowisko.
- odpowiedział rzecznik rządu.
Przekazał również, że o sprawie rozmawiał w środę z premierem Mateuszem Morawieckim. - powiedział Müller.
Według rzecznika rządu "najmniej zaawansowanymi projektami pod kątem prac legislacyjnych i całości działań z pierwszej dziesiątki tych ustaw, o których mówiliśmy czy rozporządzeń na pierwsze 100 dni, to są właśnie dwie ustawy, których wykonanie podlega wprost pod wiceminister Kornecką". - doprecyzował.
- kontynuował rzecznik rządu.
- powiedział Müller.