Przedsiębiorcy złożyli do Ministerstwa Sprawiedliwości listę naruszeń praworządności z ostatnich miesięcy z akcji #otwieraMY. Co zawiera ta lista? Jakie są oczekiwania przedsiębiorców? Co z pozwami za lockdown? Gościem Agnieszki Gorczyca (Infor.pl) w podcaście "DGPtalk: Z pierwszej strony" jest Paweł Tanajno ze Strajku Przedsiębiorców.

Reklama

Czego dotyczy katalog naruszeń złożony w Ministerstwie Sprawiedliwości?

To, o czym mówiliśmy na wczorajszej konferencji to jest już naprawdę bardzo opasły katalog naruszeń, ale nie z przestrzeni gospodarczej, ale z przestrzeni twardych, fundamentalnych zasad politycznych, demokratycznych – mówi Tanajno.

Jeżeli w Polsce, mamy przeświadczenie, że żyjemy w kraju demokratycznym i zgodnie z konstytucją każda grupa społeczna i światopoglądowa, która chce cokolwiek zmienić w tym kraju, musi tworzyć partię polityczną, bo o tym świadczy konstytucja i nagle się okazuje, że jeżeli przedsiębiorcy, którzy zostali pokrzywdzeni przez rząd PiS, chcą stworzyć partię, to ona ze wszech miar jest traktowana jak opozycja na Białorusi czy w Rosji.

Kiedy Strajk Przedsiębiorców spodziewa się odpowiedzi rządu?

Nas nie interesują odpowiedzi, nas nie interesuje, co oni nam odpiszą. Nas interesują fakty. W tym tygodniu, w sobotę będą kolejne spotkania partyjne w wielu lokalach gastronomicznych i klubach. W następnym tygodniu będzie oficjalny start rejestracji partii, bo to nastąpiło dosyć niedawno.

Ponieważ lockdown się kończy, na 23 maja 2021 planujemy oficjalną imprezę – ogłoszenie rejestracji partii i startu jej działalności. […] I jeżeli to będzie związane z działaniami policji, to znaczy, że nie ma sensu dalsza rozmowa z reżimową władzą. Trzeba tę sprawę nagłaśniać dalej i próbować ją rozstrzygać na forach, które mają jakikolwiek wpływ na polski rząd, w zakresie praworządności i demokracji – podsumowuje Tanajno.

Paweł Tanajno – przedsiębiorca i przewodniczący partii Strajk Przedsiębiorców.