Sejm przyjął we wtorek ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Za opowiedziało się 290 posłów, przeciw było 33, a 133 wstrzymało się od głosu. Wśród popierających ustawę było 46 z 47 posłów Lewicy.

Reklama

Lewica w Sejmie bez zmian?

Podczas środowej konferencji w Sejmie szef klubu Lewicy podkreślał, że ratyfikacja to szansa na lepszą przyszłość i odpowiedzialność za los wielu pokoleń.

- Apelujemy z tego miejsca do opozycji i do partii rządzącej: dzisiaj jest czas na to, aby się zastanowić, jak te pieniądze słusznie, mądrze i dobrze wydawać, a nie na wzajemne połajanki - mówił Gawkowski. - Ci, co wczoraj opowiedzieli się za Europą i przyszłością, głosowali na tak, ci, co stali w rozkroku - będą musieli to wytłumaczyć, ale nie jest to czas na wzajemne spory - podkreślał.

Jak wskazał, "jest dziś takie przeświadczenie, że kolejny krok, który będziemy podejmowali, powinien opozycję łączyć, a nie dzielić". - Powinniśmy razem współpracować - zadeklarował dziękując za głosy "za" ratyfikacją posłom Polski 2050 i PSL.

Gawkowski zadeklarował też, że miejsce Lewicy w parlamencie się nie zmieniło. - Jesteśmy na opozycji i będziemy na opozycji. Miejsce Lewicy nie zmieniło się również w byciu opozycją - racjonalną, a nie totalną - mówił.

- Jeżeli niektórzy uważają, że można zamienić rząd na inny, to ja apeluję przede wszystkim do Koalicji Obywatelskiej: miejcie odwagę i złóżcie wniosek o konstruktywne wotum nieufności - wtedy Lewica go poprze. Jeżeli uważacie, że powinniśmy zakończyć misję tego parlamentu, to złóżcie wniosek o samorozwiązanie Sejmu - Lewica również go poprze. Przestańcie gadać, a róbcie - deklarował szef klubu Lewicy. Zadeklarował też, że jego ugrupowanie nie będzie "nadstawiało drugiego policzka", a jeśli inni nic nie będą robić, to Lewica będzie. - My mamy odwagę powiedzieć, że opozycja w Polsce musi być taka, która reaguje, a nie która ten stan rzeczy wyłącznie konserwuje - mówił Gawkowski.

- My się nie zgodzimy na to, żebyśmy mówili tylko w mediach, ale będziemy składali odpowiednie wnioski i albo największa partia opozycyjna ma odwagę i bierze odpowiedzialność, albo jej nie bierze i wtedy za tę odpowiedzialność odpowiada Lewica, bo my mamy odwagę - podkreślał.

Czym jest ratyfikacja decyzji RE?

Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej z grudnia ub. roku w sprawie systemu zasobów własnych przez wszystkie kraje członkowskie jest potrzebna do uruchomienia Funduszu Odbudowy. Polska z unijnego budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł. W ramach samego Funduszu Polsce przypada ok. 58 mld euro (250 mld zł.).

Każde państwo członkowskie musi przygotować i przesłać do Komisji Europejskiej Krajowy Plan Odbudowy, będący podstawą do wypłaty środków z unijnego Funduszu Odbudowy. W poniedziałek po południu dokumenty związane z KPO zostały oficjalnie złożone w Komisji Europejskiej.