"Dziennik Gazeta Prawna"

Reklama

Wynagrodzenia w KRS w ciągu roku wzrosły 45-krotnie. Kontrola NIK

Ponad czterdziestopięciokrotny wzrost w 2020 r. w porównaniu do 2019 r. wydatków na diety wypłacane członkom Krajowej Rady Sądownictwa za udział w komisjach stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Wniosek ten został sformułowany w wystąpieniu pokontrolnym NIK dotyczącym wykonania budżetu KRS za zeszły rok. Wynika z niego, że dopuszczenie, by posiedzenia komisji odbywały się w terminach przypadających poza dniami posiedzeń plenarnych rady, doprowadziło do wydatkowania publicznych pieniędzy w sposób, który w ocenie izby „nie odpowiadał w pełni wymogom art. 44 ust. 3 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 27 sierpnia o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 305 – red.)”. Zgodnie z nimi wydatki powinny być dokonywane „w sposób celowy i oszczędny z zachowaniem zasad optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów”.

O tym, że są wątpliwości co do ustalania terminów posiedzeń komisji KRS, a co się z tym wiąże także co do diet, które były za udział w takich posiedzeniach pobierane, DGP pisał w grudniu zeszłego roku. Jak wówczas dziennikarze ujawnili, że niektórzy członkowie KRS, zamiast jak do tej pory pracować w komisjach w tych dniach, kiedy wypadają posiedzenia plenarne, zaczęli spotykać się w innych terminach. W efekcie zamiast jednej diety były im wypłacane dwie – jedna za udział w posiedzeniu plenarnym, druga za udział w komisji. Niektórzy zarobili w ten sposób po kilkanaście tysięcy złotych. ZOBACZ TUTAJ>>> Łącznie od lipca do grudnia zeszłego roku poszło na to ponad 120 tys. zł. Co istotne, komisje te odbywały się w formie online i zazwyczaj trwały bardzo krótko. CZYTAJ NA GAZETAPRAWNA.PL>>>

"Rzeczpospolita"

Masz punkty karne? Zapłacisz więcej za OC. Mandaty też ostro w górę

"Ceny ubezpieczeń OC mogą poszybować w górę. Na szczęście nie dla całej 20-mln rzeszy kierowców, ale jedynie dla tych, którzy są na bakier z przepisami. Wysokość OC może być powiązana już nie tylko z ilością szkód, jakie powodują kierowcy, ale też z posiadanymi przez nich punktami karnymi. MSWiA, które nad zmianami pracuje, nie ujawnia na razie szczegółów. Ubezpieczyciele mają zyskać dostęp do danych kierowców. W tej chwili doprecyzowywane są rozwiązania techniczne" - informuje w czwartek "Rz".

Gazeta wskazuje, że proponowane zmiany mają wielu zwolenników. Polska Izba Ubezpieczeń od lat postulowała powiązanie stawek OC z punktami karnymi na wzór amerykański, gdzie wysokość OC zależy od tego, czy kierowca dostawał mandaty. Taka zmiana będzie mieć ogromne prewencyjne znaczenie – uważa Łukasz Kulisiewicz, ekspert PIU. Jego zdaniem kierowcy, którzy wiedzieliby, że mandaty i punkty karne mogą podnieść ich składkę za OC, jeździliby bezpieczniej. W dodatku musieliby odczekać jakiś czas, by znów płacić mniej za OC.

W prewencyjny sukces propozycji wierzy też Instytut Transportu Samochodowego. "Rzeczpospolita" informuje również, że kierowców czekają też podwyżki mandatów. "Nieoficjalnie mówi się, że najwyższy ma wynieść 1,5 tys. zł (obecnie to 500 zł)". CZYTAJ NA RP.PL>>>

"Super Express"

78 proc. Polaków popiera pomysł, by każdy dorosły mógł od 10 maja zapisać się na szczepienie

78 proc. Polaków popiera pomysł rządu, aby każda dorosła osoba mogła od 10 maja zapisać się na szczepienie przeciw COVID-19 – wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu". 5 proc. respondentów ocenia ten pomysł negatywnie, a 17 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.

Reklama

"SE" przypomina, że premier Mateusz Morawiecki zapowiedział niedawno, że do 10 maja każdy obywatel powyżej 18. roku życia mógł otrzymać e-skierowanie i od 10 maja zapisać się na szczepienie.

Jak wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Super Expressu", aż 78 proc. ankietowanych pozytywnie ocenia ten pomysł. Negatywnie - jedynie 5 proc. respondentów. 17 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.

Sondaż przeprowadził Instytut Badań Pollster 20 kwietnia 2021 r. na reprezentatywnej próbie 1066 dorosłych Polaków. CZYTAJ NA SE.PL>>>

"Gość Niedzielny"

Ziobro: To my bronimy suwerenności

Chcemy, aby Zjednoczona Prawica funkcjonowała; nie chcemy rozbijać rządu, ale nie można na nas wymuszać, abyśmy wbrew sumieniu popierali szkodliwe dla Polski rozwiązania - mówi lider Solidarnej Polski minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego".

Ziobro w wywiadzie w najnowszym numerze tygodnika "Gość Niedzielny" został zapytany m.in. o to dlaczego Solidarna Polska sprzeciwia się ratyfikacji ustawy o unijnym Funduszu Odbudowy, którego powstanie daje Polsce możliwość otrzymania środków na walkę z kryzysem ekonomicznym i społecznym wywołanym przez pandemię.

"Ta dotacja wcale nie jest bezzwrotna. Będzie przez Polskę spłacana przez 30 lat w postaci czterokrotnie wyższej składki członkowskiej i w podatkach, które Unia Europejska będzie mogła nałożyć na polskich obywateli i nasze firmy, w wysokości, której nie znamy" - odpowiedział Ziobro. CZYTAJ NA GOSC.PL>>>