W rekacji na wystąpienie Protasiewicza rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska oświadczyła, że sprzedaż zbędnych lokali w Lasach Państwowych odbywa się na podobnych zasadach, jak i w innych instytucjach posiadających w przeszłości mieszkania zakładowe, pracownicy LP z co najmniej trzyletnim okresem zatrudnienia mają pierwszeństwo nabycia lokali, w których mieszkają i których są najemcami, przysługują im również zniżki.

Reklama

Działka z domem. Wniosek do NIK

Według informacji medialnych, dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny zakupił za 9,4 tys. złotych należącą do LP działkę wraz z domem we wsi Pomorze w województwie podlaskim; tak niska kwota zakupu była możliwa dzięki wysokiej bonifikacie, którą Konieczny uzyskał od Lasów Państwowych; wcześniej dyrektor generalny LP przez wiele lat wynajmował nieruchomość.

Na wtorkowej konferencji prasowej Protasiewicz poinformował o złożeniu w imieniu Koalicji Polskiej - PSL, UED, Konserwatyści wniosku do Najwyższej Izby Kontroli "o przeprowadzenie szybkiej kontroli doraźnej, sprawdzającej po pierwsze legalność kilkunastoletniego dzierżawienia, za niewielką kwotę, 110 m. posiadłości leśnej przez obecnego dyrektora generalnego lasów państwowych, a po drugie legalności transakcji, która została przeprowadzona w oparciu o zmienione na chwilę prawo, decyzją zainteresowanego zakupem tej nieruchomości".

"Są afery milionowe i są afery mniejsze"

afery milionowe i są afery mniejsze, ale równie oburzające. Taką właśnie aferą, takim właśnie skandalem, jest tryb zakupu przez dyrektora generalnego przedsiębiorstwa państwowego Lasy Państwowe nieruchomości na terenie Nadleśnictwa Pomorze o wielkości 110 mkw., kupioną za kwotę kilku tysięcy - mówił poseł. Podkreślił, że jest to cena za wyremontowany dom wraz z działką.

Reklama

Wycena, dokonana przez Lasy Państwowe opiewa na kwotę 190 tys. złotych - powiedział Protasiewicz. Dodał, że decyzji o udzieleniu bonifikaty udzielił sam dyrektor Lasów Państwowych "na chwilę przed transakcją wykupu", a zniesiona ona została "chwilę" po niej. Dyrektor nadużył przepisy prawne, wykorzystał reguły obowiązujące w LP do maksimum - ocenił.

Wiceminister w rządzie Szydło

Pan dyrektor Lasów Państwowych, a wcześniej w rządzie pani minister Szydło wiceminister ochrony środowiska, już od co najmniej 13 lat nie mieszka na terenie nadleśnictwa, na terenie którego zakupił z 95 proc. bonifikatą ową nieruchomość. Po drugie, przez te co najmniej 13 lat dzierżawił tę piękną nieruchomość za kwotę 387 zł. miesięcznie, nie mieszkając tam - powiedział Protasiewicz.

Jego zdaniem, "mamy do czynienia z niegospodarnością, skandalem prawnym i zachłannością oraz prywatyzacją majątku państwowego. Liczymy, że w ciągu najbliższych tygodni kontrola zostanie przeprowadzona, a dyrektor Lasów Państwowych, jeżeli do tej pory nie zostanie zdymisjonowany, albo z powodów honorowych i przyzwoitości poda się do dymisji, spotka się z prokuratorem i będzie musiało do tej dymisji dojść".

Oświadczenie rzeczniczki Lasów Państwowych

Póki co, również wzywamy rząd Mateusza Morawieckiego, żeby tego człowieka zdymisjonował, i to w trybie natychmiastowym, w trybie dyscyplinarnym - zaapelował Protasiewicz.

Do zarzutów wobec Koniecznego odniosła się na Twitterze rzeczniczka Lasów Państwowych Anna Malinowska. "Sprzedaż zbędnych lokali w Lasach Państwowych odbywa się na podobnych zasadach, jak i w innych instytucjach posiadających w przeszłości mieszkania zakładowe. Sprzedaż mieszkań odbywa się od 1997. Obecni i byli pracownicy LP, mający co najmniej trzyletni okres zatrudnienia, posiadają pierwszeństwo nabycia lokali, w których mieszkają i których są najemcami. Cena sprzedaży lokalu podlega łącznemu obniżeniu o 6 proc. za każdy rok zatrudnienia w LP i o 3 proc. za każdy rok najmu tego lokalu, przy czym obniżenie nie może wynieść więcej niż 95 proc. Zniżka dotyczy wszystkich pracowników LP, którzy spełniają te kryteria, bez wyjątku" - czytamy w jej oświadczeniu.