Jak przypomniał Glapiński, "w grudniu 2020 r. inflacja wyniosła 2,4 proc. a więc była prawie idealnie zgodna z celem NBP, który wynosi 2,5 proc.".

Reklama

Inflacja nie przekroczy celu NBP?

Glapiński poinformował, że "wszystkie prognozy wskazują, że pozostanie zgodna, choć od II kw. może nieznacznie przekraczać, do czego głównie przyczynią się bazowe ceny paliw. Ciągle jednak będziemy znajdować się w celu NBP" - powiedział prezes tej instytucji.

Brak zmian stóp procentowych?

- Najbardziej prawdopodobny scenariusz to całkowity brak zmian stóp procentowych w kolejnych miesiącach i kwartałach - oświadczył w piątek prezes Narodowego Banku Polskiego. - Jednocześnie nie wykluczamy dalszych obniżek stóp - dodał.

- Prawdopodobieństwo obniżki stóp ani nie wzrosło, ani nie zmalało, utrzymuje się na takim samym poziomie - stwierdził prezes Glapiński, dodając, że "wszystko zależy od napływających informacji, głównie zewnętrznych".

Ograniczenie presji na wzrost wartości złotego?

- Celem rozpoczętych w grudniu interwencji, było ograniczenie presji na aprecjację złotego i wzmocnienie oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej NBP na gospodarkę, której dokonaliśmy - powiedział w piątek prezes NBP.

- Operacyjnie celem tych działań nie było utrzymanie i nie jest, i nie będzie (...) utrzymanie kursu na jakimś z góry określonym poziomie, na jakimś określonym kursie - nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie - dodał Glapiński udzielając odpowiedzi na pytania dziennikarzy dot. oceny bieżącej sytuacji ekonomicznej.

Prezes NBP wskazał, że umocnienie złotego oddziaływałoby de facto w kierunku zacieśnienia warunków monetarnych. - A my robiliśmy wszystko, żeby rozluźnić warunki monetarne. To by spowalniało odbicie naszej gospodarki po kryzysie pandemicznym. Rozpoczęte interwencje ograniczają to ryzyko, zapobiegają aprecjacji i będą wspierały w ten sposób oczekiwane ożywienie - powiedział.

Jak dodał szef NBP, jeśli chodzi o dalsze działania, "nadal sygnalizujemy, że terminy, skala możliwych interwencji są uzależnione od warunków rynkowych i są cały czas możliwe - o tym, czy są stosowane, czy nie - każdorazowo będzie decydował zarząd NBP".