Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki i Orban mają kłopot? Europarlament podważa ustalenia szczytu UE

16 grudnia 2020, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premierzy Mateusz Morawiecki i Viktor Orban
<p>Premierzy Mateusz Morawiecki i Viktor Orban</p>/Newspix
Parlament Europejski podważa wynegocjowane przez Polskę i Węgry ustalenia szczytu UE w sprawie powiązania budżetu z mechanizmem praworządności - donosi RMF FM. O co chodzi?

Konkretnie chodzi o zapis deklaracji unijnych przywódców, który odkłada stosowanie mechanizmu praworządności o co najmniej dwa lata. W rezolucji, która będzie głosowana już dziś wraz z unijnym budżetem, europosłowie grożą odmową ostatecznego zatwierdzenia budżetu UE, jeżeli Komisja Europejska nie będzie stosować mechanizmu praworządności już od 1 stycznia 2021 roku.

Co oznacza odmowa zatwierdzenia budżetu?

"Odmowa zatwierdzenia budżetu przez Parlament Europejski oznacza, że rachunki Komisji Europejskiej nie zostają rozliczone i musi ona w końcu wykonać zalecenia PE" - informuje RMF FM.

- - mówi źródło ze frakcji socjaldemokratów (S&D) w rozmowie z brukselską korespondentką RMF FM Katarzyną Szymańską-Borginon. Anonimowi rozmówcy stacji podkreślają, że "istnieje bezpośredni logiczny związek między zatwierdzeniem budżetu a jego ochron w przypadku uchybień w zakresie praworządności".

W treści rezolucji europosłowie ostrzegają KE, że "Parlament dysponuje szeregiem środków prawnych i politycznych, aby zapewnić egzekwowanie prawa przez wszystkich, a przede wszystkim przez instytucje UE". Podkreślają ponadto, że wnioski końcowe z ostatniego szczytu UE "nie mogą być wiążące dla Komisji" i że stosowanie rozporządzenia ws. mechanizmu praworządności" nie może być uzależnione od przyjęcia jakichkolwiek wytycznych", albowiem "uzgodniony tekst jest wystarczająco jasny".

Sprawa trafi do TSUE?

Europarlamentarzyści zapowiadają ponadto, że zwróci się do TSUE o zaopiniowanie mechanizmu praworządności w trybie przyspieszonym. To również ma pomóc wcześniej wprowadzić mechanizm.

RMF FM zauważa, że posłowie PE podważają jeszcze inne ustalenie szczytu, dla Polski i Węgier kluczowe. Chodzi o zapewnienie, że mechanizm praworządności będzie miał zastosowanie wyłącznie przy budżecie UE na lata 2021-27 i nie obejmie płatności z obecnej perspektywy finansowej, które mogą być rozliczane do 2023 roku.

W rezolucji eurodeputowanych czytamy, że rozporządzenie "będzie musiało być stosowane do wszystkich zobowiązań i płatności".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj