Dziennik Gazeta Prawana logo

Ropa zdrożeje o połowę

3 stycznia 2008, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za baryłkę ropy naftowej na giełdzie w Nowym Jorku trzeba było dziś zapłacić 100 dolarów. Ale to nie koniec - ceny wciąż będą rosnąć. Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Nobuo Tanaka przepowiada, że już wkrótce za baryłkę ropy trzeba będzie płacić nawet 150 dolarów.

Zdaniem Tanaki, na rekordowy wzrost cen tego surowca wpływ mają zmiany pogody i "inne czynniki ryzyka". Na przykład różne komplikacje polityczne. Twierdzi też, że odbiorcy ropy powinni wreszcie zacząć oszczędzać energię.

Ostatni wzrost cen ropy naftowej specjaliści łączą z sytuacją w Nigerii - państwie, które jest największym afrykańskim dostawcą tego surowca. Przez zamieszki władze tego kraju musiały zmniejszyć produkcję ropy aż o jedną czwartą. A aż 11 proc. produkcji tego surowca eksportuje się do USA.

Poza tym na ostatni wzrost cen ropy wpłynęło też zamieszanie w Pakistanie i zabicie byłej premier tego kraju Benazir Bhutto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj