Dziennik Gazeta Prawana logo

Bruksela surowo ukarała banki za zmowę w sprawie wymiany walut. Zapłacą ponad miliard euro kary

16 maja 2019, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
bank
bank/Shutterstock
Komisja Europejska poinformowała w czwartek, że nałożyła łącznie ponad 1 mld euro kary na pięć banków biorących udział w zmowie dotyczącej wymiany walut na Forexie. Tajne porozumienie dotyczyło handlu spotowego m.in. euro, funtami, jenami, a także dolarami.

Chodzi o banki: Barclays, The Royal Bank of Scotland (RBS), Citigroup, JPMorgan i MUFG (dawniej Bank of Tokyo-Mitsubishi). Pierwsza decyzja nakłada karę w wysokości w sumie 811 mln euro na Barclays, RBS, Citigroup i JPMorgan. Druga to w sumie 257 mln euro kary dla Barclays, RBS i MUFG. Decyzje ugodowe dotyczą też UBS, ale ten bak nie został ukarany, bo ujawnił KE istnienie kartelu.

- oświadczyła w czwartek odpowiedzialna za decyzję unijna komisarz ds. konkurencji Gdy firmy wymieniają duże sumy waluty na inną, robią to zwykle za pośrednictwem Forexu. Klientami traderów są zarządzający aktywami, fundusze emerytalne, fundusze hedgingowe, duże firmy, a także banki. Transakcje spotowe mają być realizowane tego samego dni co zlecenie.

Dochodzenie KE ujawniło, że niektórzy traderzy (handlujący walutami) odpowiedzialni za obrót na rynku Forex w imieniu konkretnych banków wymieniali poufne informacje i plany, a czasami koordynowali swoje strategie handlowe za pośrednictwem różnych internetowych czatów.

Chodziło o obrót euro, brytyjskim funtem, jenem, frankiem szwajcarskim, dolarem amerykański, kanadyjskim, nowozelandzkim i australijskim oraz koronami duńskimi, szwedzkimi i norweskimi. Wymiana informacja na czatach dotyczyła niezrealizowanych jeszcze zamówień klientów (kwotę, a także waluty które miały być wymienione oraz dane klienta), spreadów jakie miały być zastosowane, czy innych szczegółów.

Dzięki tym informacjom traderzy wiedzieli, czy mają sprzedawać, czy kupować daną walutę. Większość pracowników banków, którzy kontaktowali się ze sobą na czacie znała się osobiście. Jeden z czatów nazywał się "Essex Express ‘n the Jimmy", bo wszyscy za wyjątkiem "Jamesa" mieszkali w Essex i widywali się w pociągu do Londynu.

Zamieszane w proceder banki zdecydowały się na współprace z KE, dlatego ich kary zostały zredukowane o 10 proc. Dochodzenie w tej sprawie trwało od 2013 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj