Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudna ropa w rurociągu Przyjaźń. Rosyjski minister bagatelizuje straty?

15 maja 2019, 19:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rurociąg
Rurociąg/Shutterstock
Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak powiedział w środę, że dostawy rosyjskiej ropy dobrej jakości przez rurociąg Przyjaźń powinny zostać całkowicie wznowione na przełomie maja i czerwca. Straty z powodu zanieczyszczenia ropy Nowak ocenił na 100 mln USD.

Mówiąc o wznowieniu eksportu "dobrej jakości ropy", minister wymienił termin między końcem maja i początkiem czerwca. - - zapewnił.

Wysokość strat będzie można według ministra ocenić w ciągu najbliższego miesiąca. Jednocześnie Nowak oszacował, że ogółem szkody wywołane zanieczyszczeniem ropy w Przyjaźni nie przekroczą 100 mln USD.

- - mówił. Przyznał, że "nie ma jeszcze ogólnej oceny szkód".

Nowak zauważył, że w prasie pojawiają się "różne liczby" i ocenił, że wywołują one "bardzo wiele pytań". - - przekonywał.

Jak poinformował, prace nad oszacowaniem skali szkód trwają; kontynuowane są także "prace związane ze wznowieniem pracy całego systemu rurociągowego".

Nowak ocenił także, że ropę zanieczyszczoną chlorkami organicznymi Rosja mogłaby sprzedać ze zniżką, która - jak mówił - może stanowić umownie "kilka dolarów".

Według ocen rosyjskiego dziennika "Wiedomosti" straty Białorusi spowodowane zanieczyszczeniem ropy w rurociągu Przyjaźń mogą wahać się od 271,3 mln do 435,3 mln USD. Są to koszty m.in. utraconych dochodów z tranzytu przez terytorium Białorusi i przerobu rosyjskiego surowca w białoruskich rafineriach. Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka w weekend oświadczył, że jego kraj poniósł straty rzędu "setek" milionów dolarów.

Temat odszkodowań może pojawić się w czwartek na spotkaniu wicepremierów Rosji i Białorusi: Dmitrija Kozaka i Ihara Laszenki, przy czym Kozak powiedział w środę, że problem ten "nie jest tak ostry".

Od 19 kwietnia rurociągiem Przyjaźń płynęła przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa; w surowcu wykryto przekroczenie norm chlorków organicznych. Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymały PERN oraz ukraińska Ukrtransnafta, a 30 kwietnia także białoruski operator. Tego dnia rano Homeltransnafta całkowicie wstrzymała pobór ropy z Rosji, aby móc wypompować z rurociągu zanieczyszczony surowiec.

Po podjęciu działań przez Rosję ropa dobrej jakości dotarła na granicę Rosji i Białorusi w czwartek 2 maja. Rosyjski koncern Transnieft podał, że dostawy ropy do Słowacji i na Węgry mają zostać wznowione w okresie od 21-24 maja. Wznowienie dostaw do Polski i Niemiec jest według rosyjskiej agencji TASS oczekiwane w najbliższym czasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj