- głosi poniedziałkowe stanowisko górniczej "S".
W poniedziałek rano przedstawiciele związku przedstawili swoją petycję w kilku biurach poselskich parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, m.in. w Katowicach (w biurze pos. Bożeny Borys-Szopy), Rudzie Śląskiej (w biurze wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego) i Jastrzębiu-Zdroju (w biurze pos. Grzegorza Matusiaka). W Sosnowcu związkowcy lider górniczej "S" Bogusław Hutek zastał zamknięte biuro, zapowiedział jednak, że wróci później, aby petycja dotarła także do pos. Ewy Malik.
Jak mówił w Katowicach Bogusław Hutek, adresowana do parlamentarzystów i przedstawicieli rządu petycja ma uświadomić im powagę sytuacji oraz wagę problemów, przed jakimi stoi górnictwo. Zdaniem szefa górniczej "S", zarówno projekt polityki energetycznej, zakładający w perspektywie zmniejszenie udziału węgla w energetyce, jak i obecne działania rządu wobec branży górniczej, nie służą przyszłości górnictwa oraz Śląska i Zagłębia.
- powiedział Hutek.
W swojej petycji przedstawiciele górniczej "S" ocenili, że Solidarność dołożyła "wszelkich starań, aby doprowadzić do konstruktywnego dialogu z rządem Zjednoczonej Prawicy w kluczowych dla polskiej gospodarki obszarach", jednak - według związkowców - ich pisma i propozycje rozwiązań "pozostawały bez odpowiedzi ze strony rządu lub były traktowane po macoszemu".
- czytamy w poniedziałkowej petycji.
W ocenie związkowców, przedstawiany podczas grudniowego szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach "przekaz rządu był niespójny, chaotyczny i wewnętrznie sprzeczny".
- oceniają związkowcy.
Jak wskazali w petycji, "uzupełnieniem tych nieodpowiedzialnych wypowiedzi są realne działania podejmowane w ostatnim czasie oraz rażące zaniechania lub absolutna bezczynność dotycząca priorytetowych dla naszej branży przedsięwzięć. Wymienić tu należy choćby całkowite pominięcie nowoczesnych technologii węglowych w rządowych programach walki ze smogiem, brak realizacji Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce, czy też zapowiedź drastycznego ograniczenia udziału węgla w polskim miksie energetycznym, zapisana w projekcie Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”.
Według przedstawicieli Solidarności, również jeden ze sztandarowych projektów obecnego rządu - Program dla Śląska - "nie jest realizowany w obszarach związanych z innowacjami w energetyce i górnictwie". - wyliczają w petycji działacze "S".
Sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, gdzie od półtora tygodnia trwa spór związany m.in. z odwołaniem (przy sprzeciwie związków) dwojga członków zarządu spółki, górnicza "S" uważa za "najbardziej bulwersujący przykład opartego na niejasnych intencjach podejścia rządu do górnictwa oraz lekceważenia strony społecznej". W ocenie związkowców, "całkowitą odpowiedzialność" za sytuację w JSW ponosi minister energii Krzysztof Tchórzewski.
- czytamy w petycji. Wcześniej minister Tchórzewski zdementował informację o chęci wykorzystania środków z funduszu stabilizacyjnego JSW na inne cele.
Sytuacja w JSW jeszcze w poniedziałek ma być tematem spotkania ministra Tchórzewskiego i wiceministra Tobiszowskiego ze związkowcami z jastrzębskiej spółki. Według nieoficjalnych informacji, spotkanie rozpocznie się o godz. 14. w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Niewykluczone, że wezmą w nim udział także przedstawiciele górniczej oraz śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
- podsumowali swoją poniedziałkową petycję związkowcy.