Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekonomista: Na rok 2019 w światowej gospodarce patrzę z niepokojem

1 stycznia 2019, 16:16
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
gospodarka
gospodarka/Shutterstock
W światowej gospodarce jest kilka czynników nieprzewidywalnych, jak brexit, napięcia na linii USA-Chiny, niestabilność na rynkach surowcowych, które sprawiają, że na 2019 r. w gospodarce światowej patrzę z niepokojem – powiedział PAP ekonomista prof. Andrzej Koźmiński.

– wymienił prezydent Akademii Leona Koźmińskiego.

Jak ocenił, „wszystko to razem sprawia, że trudno jest mówić o jakiejś trwale optymistycznej prognozie”.

Zdaniem prof. Koźmińskiego najbardziej niebezpieczna sytuacja panuje na linii Chiny-Stany Zjednoczone. mówił ekonomista.

Zaznaczył jednak, że ten najbardziej pesymistyczny scenariusz nie jest jednocześnie najbardziej prawdopodobnym. Według ekonomisty, obie strony wykazują, że wolą utrzymania konfliktu w pewnych rozsądnych granicach, o czym mogą świadczyć decyzje przywódców z ostatniego ich spotkania.

1 grudnia 2018 r. prezydent Chin Xi Jinping oraz prezydent USA Donald Trump uzgodnili na spotkaniu w Argentynie 90-dniowe "zawieszenie broni" w wojnie celnej, w czasie którego mają się toczyć dalsze negocjacje. Jeśli nie przyniosą one "prawdziwego porozumienia", USA nałożą kolejne karne cła na chińskie towary – groził kilka dni później amerykański prezydent. Donald Trump oskarża Pekin o kradzież technologii i brak wzajemności w znoszeniu barier rynkowych.

Z kolei w europejskiej scenerii – mówił ekonomista - mamy niewątpliwie bardzo pesymistyczne scenariusze twardego brexitu i wzrostu znaczenia antyeuropejskich partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

– ocenił Koźmiński.

Wyjście Francji z UE uznał za koniec Europy, jaką dzisiaj znamy.mówił.

Ekonomista w swoich prognozach na 2019 roku nie przewiduje kryzysu czy załamania gospodarczego poza wymienionymi „sytuacjami ekstremalnymi”. Przypomniał natomiast, że wszystkie wielkie kryzysy nadchodzą w sposób pełzający. „Początkowo nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak groźna jest sytuacja, a kiedy już to sobie uświadomimy, to wówczas jest już za późno do podjęcia skutecznych kroków; albo działania antykryzysowe będą bardzo trudne i kosztowne” – powiedział. Zwrócił także uwagę na fakt, że w 2008 r. mieliśmy szansę na przeciwdziałanie kryzysowi poprzez „niesłychanie ekspansywną politykę banków centralnych”, czyli poprzez zwiększanie długu państwowego.

– podkreślił.

Z kolei w polskiej gospodarce, zdaniem Koźmińskiego, w roku 2019 trzeba liczyć się ze spowolnieniem i przygotować na tzw. gorsze czasy, co wynika z naturalnego cyklu ekonomicznego.

„Prosperity nigdy nie trwa w nieskończoność, musi się kiedyś skończyć, a zwłaszcza wysoka koniunktura musi spowodować bardziej radykalne spadki” – powiedział.

Ekonomista szacuje wzrost PKB na poziomie 3 – 3,5 proc. w nadchodzącym roku. „To nie jest katastrofa, ale to jest jednak wyraźne spowolnienie”- dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj