Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes PAK: Polskie firmy wchodzą na rynek kosmicznych śmieci

18 listopada 2018, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Ziemia widziana z kosmosu
Ziemia widziana z kosmosu/Shutterstock
Rynek śmieci kosmicznych dopiero powstaje, a już są polskie firmy, które próbują go zagospodarować - powiedział PAP szef Polskiej Agencji Kosmicznej Grzegorz Brona. Nasz satelita leci 19 listopada w kosmos, by testować mechanizm pozwalający na usuwanie z orbity niedziałających satelitów.

- - wyjaśnił szef PAK. Chodzi, jak doprecyzował, o nieczynne satelity, stopnie rakiet kosmicznych, które pozostały w kosmosie, fragmenty satelitów (bo same satelity po jakimś czasie degradują się i mogą się rozpaść), różne zabrudzenia związane z rakietami kosmicznymi, również z paliwem rakietowym, które pozostało na ostatnich stopniach rakiet.

- - powiedział. Według Brony śmieci kosmicznych jest coraz więcej, ponieważ działalność człowieka bardzo mocno się rozszerza, w szczególności na niskiej orbicie okołoziemskiej, pomiędzy 100 a 600 km nad naszymi głowami.

- - wskazał. Dodał, że kolejne setki tysięcy śmieci są znacznie mniejsze niż 10 cm, a około 200 milionów - ma mniej niż 1 cm.

Jak podkreślił Brona wszystkie te śmieci stanowią olbrzymie zagrożenie dla obecnych i przyszłych misji kosmicznych, zarówno bezzałogowych, jak i załogowych. -- powiedział.

Dlatego też, jak podkreślił, bardzo ważne jest mapowanie owych śmieci. - - zaznaczył. Chodzi, jak dodał, o to, że po zakończeniu misji kosmicznej satelity muszą zejść ze swojej orbity i spalić się w atmosferze ziemskiej. - - wyjaśnił.

Brona zwrócił uwagę, że w związku z tym powstały dwie grupy firm, które chcą się specjalizować właśnie w tym zagadnieniu. Do jednej, jak powiedział, należą przedsiębiorstwa, które chcą obserwować i badać przestrzeń kosmiczną w poszukiwaniu śmieci kosmicznych. - - wyjaśnił.

Drugą grupę stanowią firmy, które zaczęły się specjalizować w systemach usuwania śmieci kosmicznych z orbity - wskazał Brona. - - powiedział.

Są również firmy, jak zaznaczył, które chcą zaproponować nowe systemy, które będzie się montowało na nowych satelitach, "żeby po zakończeniu misji satelita mógł wejść w atmosferę ziemską". -- wyjaśnił.

Jak powiedział Brona, rynek związany z mapowaniem, ale też usuwaniem, śmieci kosmicznych dopiero się rodzi. Dominują na nim Stany Zjednoczone, co wynika z tego, że mają one najpoważniejszą infrastrukturę w kosmosie, którą muszą zabezpieczyć. - - dodał.

Ale Europa, jak podkreślił prezes PAK, też już ten problem dostrzegła. A Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) prowadzi działania związane z przygotowaniem obserwatoriów m.in. wykrywających śmieci kosmiczne. - - zaznaczył.

Dodał, że w tym programie operacyjnym, w ramach Europejskiego Konsorcjum SST (Space Surveillance and Tracking) bardzo aktywnie działają: Francja, Niemcy, Hiszpania, Wielka Brytania i Włochy, a Polska chciałaby do tej inicjatywy przystąpić. - - ocenił.

Brona podkreślił, że obszar związany ze śmieciami kosmicznymi dopiero powstaje na rynku globalnym. - powiedział.

Według Brony w Polsce jest kilka podmiotów, które są zainteresowane właśnie tego typu systemami. - - wyjaśnił.

Szef PAK dodał, że 19 listopada leci w kosmos przygotowany przez studentów Politechniki Warszawskiej satelita, który ma testować sposób deorbitacji nieczynnych układów kosmicznych. "Działamy więc na wielu frontach i wchodzimy w niszę rynkową, która, mam nadzieję, szybko w najbliższym czasie urośnie" - ocenił.

Wartość rynku porządkowania kosmicznych śmieci, jak powiedział, najłatwiej oszacować pokazując, jakie mogą one spowodować straty. - - powiedział.

Według Brony w wyniku tego procesu utracimy wszystkie satelity na orbicie, a także dostęp do orbity okołoziemskiej i zamkniemy sobie możliwość dalszej ekspansji w kosmosie na wiele lat. A rynek związany z naszymi zdolnościami kosmicznymi, jak wskazał, jest szacowany na setki miliardów, "jeśli nie na biliony dolarów".

- - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj