Jeśli bursztynnicy nie porozumieją się z resortem środowiska co do przyszłości wydobycia polskiego jantaru, to rynek tego surowca w Polsce, szacowany na 200 mln euro, czeka zapaść. Albo przejście na produkcję z kamieni z importu, co dla zagranicznych odbiorców może nie być już atrakcyjne.
– – mówi DGP Michał Kosior z Międzynarodowego Stowarzyszenia Bursztynników. – – tłumaczy.
Po trzech latach wydobycie w okolicach Portu Północnego w Gdańsku zakończyła firma Baltex Minerały (z grupy Nowak – producenta wędlin). Surowca było mniej, niż zakładano. Teraz o koncesję na wydobycie surowca na Lubelszczyźnie w okolicach Parczewa starają się w urzędzie marszałkowskim dwie firmy. O zgodzie na wydobycie bursztynu decydują samorządy, ale chce to zmienić resort środowiska.
– – mówi DGP prof. Mariusz Orion Jędrysek, główny geolog kraju i wiceminister środowiska. – – dodaje.
Zmiany w prawie geologicznym mają być przyjęte w przyszłym tygodniu przez Stały Komitet Rady Ministrów.
Według Michała Kosiora resort środowiska proponowanych zmian nie konsultował z branżą, ich wprowadzenie odbierane jest jako próba uniemożliwienia legalnego wydobycia w Polsce.
Dziś opłata za pozyskanie bursztynu, bez względu na to, jakiej jest on jakości, wynosi 10,26 zł za kilogram (nasz rynek szacowany jest na 10 ton).
– – przypomina bursztynnik. Dodaje, że to nie jest tak, że branża nie godzi się na zmiany, jednak na razie czuje się jak ścigana hasłem „łap złodzieja”.
W ocenie skutków regulacji nowelizowanej ustawy czytamy, że od 2009 r. odnotowano wzrost cen bursztynu z ok. 1 tys. zł za kg do ok. 8 tys. zł za kg. Cena zależy od rodzaju surowca i wielkości bryły. Jednostkowo może sięgać nawet 130 tys. zł za kg.
Powodem skoku cen jest popyt w Chinach na ozdoby z bursztynu oraz zakaz wywozu surowca z Rosji (w obwodzie kaliningradzkim jest ok. 90 proc. eksploatowanych zasobów bursztynu na świecie).
– – uważa Jędrysek.
Bursztyn z przemytu po orzeczeniu przepadku na rzecz Skarbu Państwa jest sprzedawany na licytacji. 19 lutego KAS i resort środowiska podpisały porozumienie, na mocy którego najlepsze okazy kamieni z przemytu będą trafiać do muzeów.