Choć na razie żadne decyzje nie zapadły i nie podpisano listów intencyjnych, to koncepcja nowego układu sił w energetyce zaczyna się już klarować. W styczniu pisaliśmy, że PGE, która przejęła w ubiegłym roku za 4,27 mld zł polskie aktywa francuskiego EDF, w tym kilka elektrociepłowni, może sięgnąć po ciepłowniczą spółkę Tauronu. Jednak jak ustaliliśmy, to nie wszystko.
Pod skrzydłami PGE Energia Ciepła (tak nazywa się obecnie spółka ciepłownicza koncernu) oprócz Tauronu Ciepło mogłyby się znaleźć aktywa PGNiG Termika. Tak ma powstać Polska Grupa Ciepła (to nazwa robocza) obejmująca ponad 30 proc. krajowego rynku. Kolejnym krokiem ma być łączenie koncernów energetycznych.
Metoda małych kroczków
– – mówią nasi rozmówcy z kręgów energetycznych.
PGE kilka lat temu miała już kupić Energę za 7,5 mld zł. Nie zgodził się na to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tym razem mogłoby być inaczej. – Warunkowa zgoda może polegać na tym, że Polska Grupa Ciepła zostałaby sprzedana do PGNiG – mówi nasz rozmówca znający wstępne plany konsolidacji.
To właśnie w PGNiG jest największy opór przed łączeniem, bo Termika wpływa pozytywnie na wyniki gazowej spółki. Perspektywa kontrolowania dużego gracza w ciepłownictwie jest jednak kusząca. To m.in. wyższa zdolność kredytowa, większe szanse na przyłączanie do sieci ciepła systemowego ludzi w miastach, ale też potencjał do zdobywania pieniędzy na modernizację mniejszych ciepłowni oraz rozwój kogeneracji (jednoczesne wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej).
– – mówi DGP Filip Elżanowski, radca prawny, szef Praktyki Energetyki i Infrastruktury w kancelarii Elżanowski, Cherka & Wąsowski. – – dodaje.
Zwraca uwagę na preferencje dla ciepłownictwa w unijnym systemie handlu prawami do emisji gazów cieplarnianych. Darmowe pozwolenia będą tam obowiązywały do 2030 r., w innych sektorach krócej.
Resort: decyzje w rękach zarządów
– czytamy w odpowiedzi Ministerstwa Energii na nasze pytania.
W PGE słyszymy, że spółka nie komentuje trwających lub potencjalnych transakcji. – przekonują przedstawiciele koncernu.
– – mówią nasze źródła zbliżone do spółki. Na spółkę ciepłowniczą przypada 1,5 mld zł zadłużenia grupy Tauron. Ale według naszych informacji dla PGE zakup spółki z długiem nie stanowiłby problemu. Tauronowi dałoby to potrzebną gotówkę.
PGNiG z kolei ucina: „Spekulacji nie komentujemy”. Spółka przypomina, że realizuje program akwizycji systemów ciepłowniczych, którego celem jest zwiększenie udziału w rynku produkcji i dystrybucji ciepła. Kilkanaście miesięcy temu PGNiG kupiło m.in. Spółkę Energetyczną Jastrzębie (w tym Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej) od Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Choć na powstanie koncernu ciepłowniczego trzeba będzie poczekać przynajmniej kilka miesięcy, to z nieoficjalnych informacji wynika, że już kilka osób ubiega się o stanowisko prezesa.
Domknąć przed wyborami
Nasi rozmówcy z branży przekonują, że temat nabierze rozpędu, bo rząd chce go domknąć przed przyszłorocznymi wyborami.
Zdaniem Filipa Elżanowskiego konsolidację koncernów energetycznych od momentu decyzji właściciela można przeprowadzić w 18 miesięcy. Pełnej integracji biznesowej w tym czasie nie będzie, sfinalizowane zostaną jednak kwestie formalne. – – tłumaczy prawnik. – dodaje.
PGE jest dziś warta ok. 25 mld zł, wycena każdego z trzech pozostałych koncernów to ponad 5 mld zł.
To nie koniec idei „polskich czempionów”. Jak ustaliliśmy, wrócił także temat łączenia Lotosu z Orlenem. Według naszych branżowych rozmówców w obu firmach powstały zespoły robocze mające prowadzić konsultacje. Jednak na razie z ich rozmów nic jeszcze nie wynikło. Możliwe, że po zmianie prezesa w płockim koncernie prace przyspieszą.