USA i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran, zapowiadając, że będą one kontynuowane w nadchodzących dniach. W pierwszej serii nalotów zginął zarówno przywódca Iranu, ajatollah Chamenei jak i jego najbliżsi współpracownicy. W odpowiedzi Iran rozpoczął ataki na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, szczególnie w rozlokowane tam amerykańskie bazy.

Spadki na GPW

Po sobotnim ataku na Iran indeks największych spółek WIG20 na otwarciu poniedziałkowej sesji spadł o 2,25 proc. do 3 362,66 pkt, a WIG o 1,55 proc. i wyniósł 124 818,53 pkt. Najsłabsze w WIG20 są: mBank (spadek o 3,5 proc.), Alior (spadek o 3,5 proc.), PKO BP (spadek o 3,4 proc.), Pekao (spadek o 3,2 proc.), Budimex (spadek o 3,2 proc.) i Żabka (spadek o 3 proc.). W mWIG40 negatywnie wyróżnia się Rainbow Tours, który spada o 10,6 proc.

Reklama

Analitycy - sytuacja na giełdach jest dynamiczna

Zdaniem analityków z Biura Maklerskiego Alior Banku, w dalszej perspektywie sentyment rynkowy będzie zależał od rozwoju konfliktu na Bliskim Wschodzie i skłonności władz Iranu do negocjacji. Po początkowym szoku sytuacja na rynkach powinna się stabilizować, choć trudno w tym kontekście spodziewać się spadków cen ropy i wyraźnej poprawy nastrojów inwestorów. Według Santander Bank Polska reakcja rynków finansowych na konflikt na Bliskim Wschodzie jest na razie umiarkowana, ale gdyby wzrosty cen ropy i osłabienie złotego w najbliższym czasie przybrały na sile, może to być argumentem dla RPP do odłożenia w czasie decyzji o obniżce stóp procentowych (która jest powszechnie oczekiwana w tym tygodniu).