Dziennik Gazeta Prawana logo

Od stycznia miałoby wejść w życie nowe prawo ws. sprzedaży alkoholu. "Samorządy potrzebują instrumentów"

6 listopada 2017, 18:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nocny sklep z alkoholem
Nocny sklep z alkoholem/Shutterstock
Samorządy potrzebują instrumentów, które pozwolą im decydować o liczbie punktów sprzedaży alkoholu np. w centrach miast – przekonywał w poniedziałek w Poznaniu poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. Do Sejmu trafił niedawno przygotowany przez PiS projekt ustawy w tej sprawie.

Jeśli nowe prawo wejdzie w życie, samorządy będą miały wpływ na liczbę punktów sprzedaży alkoholu - np. w konkretnych częściach miasta będą mogły decydować o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych; wyznaczą też miejsca, gdzie można spożywać alkohol.

Szymon Szynkowski vel Sęk mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej w Poznaniu, że projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi ma na celu m.in. rozwiązanie problemu dotyczącego dostępu do alkoholu w centrach miast i w kurortach. – wskazywał polityk.

Podkreślił, że nowe prawo ma pomóc wszędzie tam, gdzie natężenie sklepów z alkoholami rodzi problemy. – przekonywał poznański poseł.

Nowelizacja miałaby wejść w życie 1 stycznia 2018 roku. – powiedział Szynkowski vel Sęk. Jak dodał, projekt powstał po konsultacjach m.in. z producentami i dystrybutorami alkoholu, a także organizacjami zajmującymi się problematyką alkoholową, z mieszkańcami i policją.

Polityk wyjaśnił, że nowelizacja zawiera rozwiązania, które samorządy mogą swobodnie wdrażać, w zależności od potrzeb i specyfiki miasta czy gminy. Zakłada m.in. wprowadzenie rejonizacji limitów sprzedaży alkoholu. Obecnie limit punktów sprzedaży alkoholu dotyczy całego miasta, bądź całej gminy.

– tłumaczył Szynkowski vel Sęk. Według niego nowe rozwiązanie pozwoli ustalić konkretną liczbę punktów sprzedaży alkoholu np. w centrum miasta. Dodatkowo wyznaczane limity będą opiniowane przez rady osiedli.

Samorządy będą miały możliwość ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. – wskazywał.

Poseł PiS mówił ponadto, że nowelizacja zawiera ogólny zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych z wyłączeniem miejsc, które rada gminy, czy właściciel miejsca wskaże jako miejsce przeznaczone do tego celu.

Poznańska radna PiS Klaudia Strzelecka podkreśliła na poniedziałkowej konferencji, że samorządowcy wielu miast "czekali na takie regulacje". – mówiła Strzelecka.

W 2015 roku, w związku z brakiem odpowiednich regulacji prawnych, poznańscy radni zrezygnowali z ograniczenia liczby punktów sprzedaży alkoholu w mieście. Zmniejszenie ich o 300 miało przyczynić się do ograniczenia aktów wandalizmu, czynów chuligańskich i przestępczości - przede wszystkim w okolicy Starego Rynku.

Rada miasta zrezygnowała ze zmniejszenia liczby punktów z 1050 do 750 obawiając się, że wprowadzony przepis, zamiast ograniczyć dostęp do alkoholu w okolicach Starego Rynku, uderzy w sklepy z alkoholem w dzielnicach oddalonych od centrum.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj