Dziennik Gazeta Prawana logo

Po uszczelnieniu VAT i CIT Morawiecki bierze pod lupę kolejne podejrzane transakcje. Będzie specjalny departament

12 października 2017, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Po uszczelnieniu VAT i CIT resort finansów bierze pod lupę podejrzane transakcje zawierane przez powiązane ze sobą firmy. Przyglądał się im będzie specjalny departament w MF.

Przedsiębiorstwa działające np. w ramach jednej grupy bardzo często dokonują między sobą setek, a nawet tysięcy transakcji – to normalna i całkowicie legalna praktyka biznesowa. Staje się czymś niepożądanym dopiero wtedy, gdy ceny sprzedaży (zwane transferowymi) są sztucznie zawyżane lub zaniżane. Cel: przerzucać dochody między firmami.

Robią tak głównie działające na międzynarodowych rynkach koncerny, mające możliwość żonglowania dochodami swoich spółek w różnych krajach. W zależności od potrzeb wykazują zysk w jednych lub stratę w innych. Na takich operacjach zawsze traci fiskus jakiegoś państwa. Może upomnieć się o swoje, ale musi wykazać, że cena transakcji odbiega od rynkowej i ustalono ją w taki sposób, by zaniżyć podatek do zapłacenia.

– wylicza Radosław Piekarz z kancelarii A&RT.

Naszemu fiskusowi udało się dotąd wykazać, że jedna z firm telekomunikacyjnych zaniżała przychody, bo nie pobierała odsetek od pożyczek udzielanych spółkom zależnym. Ten sam efekt próbował osiągnąć producent żywności, który sprzedawał towary po zaniżonych cenach spółce matce.

Resort finansów uważa, że skala problemu jest duża, i chce stworzyć specjalny departament zajmujący się wykrywaniem takich praktyk. Wiceminister Paweł Gruza mówi DGP, że zatrudnione zostaną w nim m.in. osoby, które dziś pracują po drugiej stronie barykady – zajmują się cenami transferowymi w firmach. Dzięki nim tropienie ma być szybsze i bardziej efektywne.

Fiskus opracuje też schemat zawierania transakcji (port bezpieczeństwa). Stosujące się do niego firmy nie będą musiały obawiać się kontroli. To samo dotyczy przedsiębiorstw, które zdadzą test opłacalności – tu kryterium oceny mógłby być np. poziom rentowności w branży czy porównanie cen sprzedaży towarów lub usług stosowanych przez podobne firmy.

Pierwsza strona czwartkowego wydania Dziennika Gazety Prawnej.

Kup w kiosku lub w wersji elektronicznej ➡️ https://t.co/HnBQztCwtN pic.twitter.com/g4EAtVTbZK

DziennikGazetaPrawna (@DGPrawna) 11 października 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj