Dziennik Gazeta Prawana logo
Cena masła na światowych giełdach zaczęła spadać. Jednak, zdaniem analityków, na obniżki na sklepowych półkach trzeba będzie jeszcze poczekać.

Cena masła, która wcześniej ostro szła w górę na światowych giełdach, zaczęła spadać. We wtorek na nowozelandzkiej platformie aukcyjnej Global Dairy Trade nastąpił zjazd o 3,6 proc. Indeksowi GDT pomogło to zanotować najsilniejszy spadek od marca tego roku. Odwrócenie trendu widać również na naszym kontynencie. Według Komisji Europejskiej masło potaniało już w drugiej połowie września - i były to pierwsze obniżki od pół roku.

Wciąż jednak za tonę trzeba zapłacić niemal 6 tys. euro (kontrakty na maj 2018 r. oscylują już wokół 5 tys. euro). W przeliczeniu na kostkę daje to ponad 5 zł - nie w detalu, ale u producentów. W supermarketach ceny nierzadko przekraczają 7 zł.

Z danych Eurostatu wynika, że w sierpniu (danych za wrzesień jeszcze nie ma) ceny detaliczne masła były u nas średnio o 39 proc. większe niż rok wcześniej. Podobna skala podwyżek miała miejsce w takich krajach jak Austria czy Holandia. Na południu Europy, gdzie spożycie tego produktu jest niewielkie, zwyżki nie przekraczały w tym czasie 10 proc. Za to w Niemczech ceny poszły w górę o 56 proc., a na Łotwie - nawet o 71 proc.

Według Jakuba Olipry, ekonomisty Credit Agricole Bank Polska, zniżki na giełdach pozwalają się spodziewać, że i u nas masło zacznie tanieć. - mówi ekspert. Zwraca jednak uwagę, że gdy na świecie wzmocnią się tendencje spadkowe, w sklepach obniżki nie będą tak widoczne. - ocenia Olipra.

Podwyżki cen masła wiązano m.in. ze zmieniającymi się postawami konsumentów, którzy zaczęli zwiększać konsumpcję tłuszczów zwierzęcych. Dotyczy to w dużej mierze rynku chińskiego. Jak jednak pisali kilka tygodni temu specjaliści z Credit Agricole,

W najbliższym czasie wiele będzie zależało od... pogody w Nowej Zelandii, gdzie właśnie zaczyna się sezon wiosenno-letni. Ten niewielki kraj odpowiada za połowę eksportu masła na całym świecie. Polska ma w tym względzie niewielkie znaczenie, chociaż jesteśmy czwartym producentem w UE - po Niemczech, Francji i Irlandii.

Według Eurostatu masło ma niemal 0,3-proc. udział w koszyku inflacyjnym w Polsce. Prawie 40-proc. skok cen w skali roku odpowiada więc za 0,1 pkt proc. inflacji. Jak podawało unijne biuro statystyczne, w sierpniu wyniosła ona 1,4 proc. (według GUS, który posługuje się nieco inną metodologią, ceny były o 1,8 proc. wyższe niż rok wcześniej, a we wrześniu inflacja przyspieszyła do 2,2 proc.).

psav linki wyróżnione

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMasło będzie tańsze? Trzymajmy kciuki za pogodę w Nowej Zelandii »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj