Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort skarbu przeliczył się, licząc na wysokie dywidendy

25 maja 2016, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Notowania na giełdzie
Notowania na giełdzie/Shutterstock
Minister skarbu zakładał wysoką dywidendę ze spółek skarbu państwa. Okazuje się jednak, że resort się przeliczył. Zdaniem analityków, osiągnięcie zakładanych zysków "może być trudne". 

– przestrzega Roland Paszkiewicz z Centralnego Domu Maklerskiego Pekao SA. Podobnego zdania jest Tomasz Kasowicz z BZ WBK. - przekonuje Kasowicz.

W czerwcu walne zgromadzenia spółek nadzorowanych przez resort skarbu będą decydować o kwotach, jakie firmy wypłacą z tytułu dywidend z zysku za 2015 r. Co do zasady, uzyskanie zakładanych dochodów uzależnione jest przede wszystkim od wyników finansowych spółek, realizowanych inwestycji, sytuacji rynkowej oraz w przypadku instytucji finansowych - rekomendacji i indywidualnych zaleceń KNF.

Zarządy części firm ogłosiły już swoje rekomendacje. KGHM proponuje dywidendę w wysokości 300 mln zł, co oznacza, że Skarb Państwa może dostać ok. 96 mln zł, PZU postanowił zarekomendować akcjonariuszom 1,8 mld zł (Skarb może otrzymać ok. 614 mln zł).- komentuje Paszkiewicz. Na 1,7 mld zł mogą liczyć akcjonariusze Polskiej Grupy Energetycznej. Skarb Państwa, który jest właścicielem prawie 60 proc. akcji, dostanie z PGE miliard złotych.

Zarząd PKN Orlen rekomenduje przeznaczenie 855 mln zł (SP może przypaść ok. 235 mln zł), a Giełda Papierów Wartościowych planuje przeznaczenie dla udziałowców 99 mln zł (SP daje to ponad 34,6 mln zł). Energa chce przekazać akcjonariuszom 203 mln zł (SP może dostać ok. 105,5 mln zł). Nie znamy jeszcze rekomendacji zarządów części przedsiębiorstw energetycznych notowanych na warszawskiej giełdzie, które są zaangażowane w sektor węglowy, jak np. Tauron czy Enea.

Jak zauważa Paszkiewicz, spółki, które przeszły pod kompetencję ministra energii, są generalnie w dobrej kondycji. - dodaje.

Decyzji nie podjęły jeszcze PKO BP i PGNiG. Państwowy bank może wypłacić maksymalnie połowę zysku, który wyniósł 2,6 mld zł (do Skarbu Państwa trafi niespełna 30 proc. ogólnej kwoty dywidendy). Skomplikowana jest sytuacja koncernu gazowego. - mówi Monika Kalwasińska z Domu Maklerskiego PKO BP. Gdyby jej przewidywania się sprawdziły, akcjonariusze otrzymaliby niespełna 900 mln zł, z czego 70 proc. otrzymałby państwowy właściciel.

Rekomendacje zarządów nie są też znane w przypadku państwowych firm, które są w nadzorze ministra SP, ale nie są notowane na GPW, jak np. BGK czy Totalizator Sportowy. Ponieważ na walnych zgromadzeniach najwięcej do powiedzenia mają przedstawiciele Skarbu Państwa, może się okazać, że kontrolowane przez niego firmy ostatecznie wypłacą dywidendy większe, niż chciałyby zarządy. Takie sytuacje miały już miejsce w przeszłości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj